Finansowy dramat podwykonawców

Budowa szkoły na Sławinie kosztowała miasto 25 mln złotych

Szkoła na Sławinie jest piękna, ale niektórzy budowlańcy do dziś nie dostali zapłaty za wykonaną pracę.


Zespół Szkół nr 12 w Lublinie z powodzeniem funkcjonuje już od ponad trzech lat. Inwestycja była kosztowna, ale bardzo potrzebna dzielnicy. Na sam projekt miasto wydało 375 tys. złotych, roboty budowlane pochłonęły 25 mln, a wyposażenie – prawie 3 mln. Jednak nie wszyscy przedsiębiorcy otrzymali wynagrodzenie za wykonaną pracę.
Do naszej redakcji zgłosił się pan Janusz Kozłowski, którego firma była wykonawcą ogrodzenia przy szkole i szkolnych boksów na łączną kwotę około 100 tysięcy złotych. Jak twierdzi, za swoją pracę do dziś nie otrzymał wynagrodzenia. Jak się okazało, jego firma ślusarsko-spawalnicza nie została zgłoszona jako podwykonawca. – Byłem pewny, że jestem zgłoszony jako podwykonawca, wielokrotnie kontaktowałem się w sprawach budowlanych z pracownikami Wydziału Inwestycji i Remontów UM Lublin, ustalając szczegóły zamówienia – mówi pan Janusz Kozłowski. W jego sprawie oraz kilku innych przedsiębiorców, którzy również nie dostali pieniędzy za wykonane zadania, interpelował radny Stanisław Brzozowski (PiS).

Zamieszanie na budowie

Generalny wykonawca budowy ZS nr 12, czyli firma TEHAND sp. z. o.o. (w trakcie budowy, w 2014 r., ogłosiła upadłość) zleciła większość robót podwykonawcom, wśród których znalazła się firma Stanisław Ludian Budo-Kompex Przedsiębiorstwo Budowlane w Lublinie. Ta właśnie firma zleciła panu Januszowi wykonanie ogrodzenia, nie zgłaszając go jednak jako podwykonawcy. – Zgodnie z zapisami umowy z Gminą Lublin każdy podwykonawca musi być zgłoszony w formie pisemnej i umowa z nim powinna być zaakceptowana przez Gminę. Pan J. Kozłowski był podwykonawcą firmy „Budo-Kompex”, jednak nie został zgłoszony jako oficjalny podwykonawca – informuje Joanna Bobowska z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta.
Konflikt na linii Budo-Kompex i jej podwykonawcy, którzy pracowali przy budowie Zespołu Szkół nr 12 na Sławinie – Urząd Miasta rozgorzał po zakończeniu budowy, w 2015 roku. Stanisław Ludian, właściciel firmy, domagał się wtedy od miasta jeszcze 350 tys. zł, jak twierdził, za dodatkowe prace nieujęte w pierwotnym projekcie budowy szkoły. Urząd odpowiadał, że nie zalega z fakturami. Próba ugody ratusza z podwykonawcami nie doszły do skutku, a część z nich, jak pan Janusz zdecydowała się wejść na drogę sądową. – To nie może być tak, że nadal nie dostałem pieniędzy za wykonaną pracę, mimo że miasto wie o mojej sytuacji. Ratusz argumentuje swój upór tym, że wykonawca nie zgłosił nas, podwykonawców, ale dlaczego nikt się nie zainteresował, czy wszystkie płatności zostały rozliczone – dodaje pan Janusz i zamierza nadal walczyć w sądzie o należną mu zapłatę. Już wcześniej wystąpił do Sądu Rejonowego z roszczeniami od Gminy Lublin, jednak sprawę przegrał. – Właściwym adresatem należności jest przedsiębiorstwo Budo-Kompex – odpowiada Joanna Bobowka. Z przedstawicielami Budo-Kompexu nie udało nam się skontaktować.
(EM.K.)