Gdzie ten witacz?

Stary witacz stojący przy al. Lotników Polskich nie był najlepszą wizytówką miasta

Niektórzy mieszkańcy Świdnika zastanawiają się, kiedy przy wjeździe do miasta od strony al. Lotników Polskich pojawi się nowy witacz. Stary zdemontowano przed rokiem, bo jego wygląd nie był najlepszą wizytówką Świdnika.


O witaczu przy al. Lotników Polskich pisaliśmy mniej więcej przed rokiem. Wówczas nie wyglądał on reprezentacyjnie: herbu miasta praktycznie nie było już widać, a farba dawno wyblakła i zaczęła odłazić. Urzędnicy zapewniali wówczas, że brzydka wizytówka wkrótce zostanie usunięta. I tak też się stało. Ostatnio o witaczu przypomnieli członkowie Stowarzyszenia Świdnik Wspólna Sprawa. Na swoim Facebooku pytają władze miasta o to, kiedy w jego miejscu pojawi się nowy.

„Dokładnie 5 kwietnia 2017 roku napisaliśmy o witaczu przy wjeździe do miasta. Potem w „Nowym Tygodniu” ukazał się artykuł na ten temat. Miasto informowało w nim, że wkrótce ustawi dwa nowe witacze przy ulicach Jana Pawła II i Lotniczej. Miały być oryginalne i nietuzinkowe: zawierać herb miasta, hasło promocyjne „Świdnik – wysokich lotów” oraz elementy symbolizujące lotniczy charakter miasta. Miasto ponoć nawet zdobyło łopaty śmigłowcowe, które miały zostać wykorzystane przy tworzeniu nowych witaczy. Od tamtej pory minął rok, stary witacz został usunięty, a nowego nie ma” – piszą członkowie ŚWS i dodają, że składali projekt w tej sprawie do budżetu obywatelskiego, ale został odrzucony.

Ratusz zapewnia, że nie zapominał o witaczach. W założeniu mają być one formą rzeźby łączącej walory estetyczne z symboliką nawiązującą do tradycji miasta i jego hasła promocyjnego.

– Przydrożne tablice z herbem i nazwą oraz plakietkami miast partnerskich są przeżytkiem lat ubiegłych, do których dzisiaj raczej się już nie wraca. W ubiegłym roku wpłynęło do urzędu kilka koncepcji nowego witacza, jednak żadna nie spełniała postawionych wytycznych. Wykonanie projektu zostało więc zlecone jednemu z lokalnych artystów. Wstępny projekt został już przygotowany. Obecnie autor pracuje nad wprowadzeniem poprawek zasugerowanych przez miasto. Jeśli dalej będziemy mieli wątpliwości, rozważymy również możliwość współpracy z Wydziałem Artystycznym UMCS – mówi Karol Łukasik, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Świdnik.

Jego zdaniem w wytykaniu przez członków ŚWS braku witacza nietrudno doszukać się echa kampanii wyborczej.

– Ustawienie nowych witaczy nie powinno być podyktowane „nagonką” wąskiej grupy parapolitycznej. Wybór i wykonanie odpowiedniego projektu poprzedzane jest rozmowami i wymianą opinii z różnymi środowiskami. Chcemy przygotować dobre propozycje i poddać je ocenie mieszkańców Świdnika. Podjęcie tej decyzji wymaga dużej wnikliwości, a projektowanie i wykonanie rzeźby – precyzji, fantazji, wizjonerskiej swobody i przede wszystkim czasu. Nie możemy zgodzić się na to, by ktoś w ramach kampanii wyborczej wywierał presję na artystów – kończy K. Łukasik. (w)