Gmina Chełm ścieżkami opasana

W gminie Chełm priorytetem na ten i najbliższy rok są ścieżki rowerowe. Wraz z dofinansowaniem ich budowa pochłonie 2,5 mln zł.

Na kwotę ponad 250 tys. zł wyceniono budowę 1200 m ścieżki rowerowej w Depułtyczach Królewskich Kolonii (od skrzyżowania z Weremowicami do CSI). Odcinek 1400 m w Strupinie Małym (łącznie, na terenie miasta, gm. Chełm i gm. Kamień, przekroczy 6 km długości) pochłonie ok. 300 tys. zł. Oprócz tych zadań, w ramach Chełmskiego Obszaru Funkcjonalnego, zaplanowano budowę 360 m ścieżki rowerowej nad Zalewem Żółtańce (odcinek łączący dwie ścieżki), promenadę do plaży wraz parkingiem oraz budowę najdłuższego odcinka (3 km) od Kolonii Horodyszcze przez Parypse do Stawu (łącznie 5,5 km pasa pieszo-rowerowego). Budowa ścieżek pochłonie 2,5 mln zł, z czego kwota dofinansowania to 2 mln zł.

W szkołach po staremu

Od 1 września sześcioletnie szkoły podstawowe z mocy ustawy przekształcają się w ośmioletnie, a plan sieci szkół podstawowych prowadzonych przez gminę oraz granice obwodów placówek pozostają niezmienione.
Radni „przyklepali” też kryteria rekrutacji do klas pierwszych podstawówek i oddziałów przedszkolnych. Rewolucji nie będzie, sytuacja jest od lat ustabilizowana. Miejsca są, placówki przyjmują wszystkie dzieci.
– Taka uchwała jest niezbędna, ale póki co ten stan rzeczy jest ustabilizowany. Wszystkie dzieci z obwodu, jak i spoza, które chcą uczęszczać do szkoły, uczęszczają do niej – podsumował Lech Lepianko, dyrektor Biura Obsługi Szkół Gminy Chełm.
Jak skwitował poruszane na sesji tematy oświatowe radny Lucjan Jarocki, gmina Chełm na każdą zmianę w przepisach jest przygotowana.

Czekają na 2032 r.

Obowiązujący od 2011 r. program usuwania trującego azbestu z dachów nie cieszy się wzięciem. Przez cały ub. r. wpłynęła znikoma liczba wniosków od mieszkańców.
– Przewidywaliśmy, że w tym okresie zostanie zutylizowane 25 proc. aktualnej ilości azbestu. Nie udało się jednak. Mieszkańcy nie są zainteresowani. Uważają, że rok 2032 jest zbyt odległy – poinformował na sesji M. Mysiak.
W 2016 r. gmina zutylizowała 536 ton wyrobów azbestowych, a od początku wdrożenia programu zaledwie 1112 ton. A to dlatego, że samo zdjęcie materiału zawierającego azbestu mieszkańców nic nie kosztuje, ale trzeba jeszcze czymś ten dach później nakryć. Ludzie mają czas do 2032 r., żeby uzbierać pieniądze na wymianę dachu. (pc)