Gont na osiemsetletniej wieży

Jak będzie wyglądała zabytkowa wieża w Stołpiu nakryta czterospadowym dachem z drewnianego gontu? Będziemy mogli to ocenić latem. Wkrótce gmina Chełm ogłosi przetarg na montaż zadaszenia.

W poprzednich latach na zlecenie gminy Chełm archeolodzy w konsultacji z konserwatorami zabytków badali stan wieży w Stołpiu. Okazało się, że mury wewnątrz budowli są mocno zawilgocone, a jeśli proces degradacji nie zostanie powstrzymany, wieża zacznie się sypać. Sprawę pogarszają tylko osiedlające się tam ptaki, których odchody zanieczyszczają wieżę. Projekt zadaszenia wieży, zlecony chełmskim architektom, jest już gotowy. Przewiduje czterospadowy dach. Montaż zaplanowano latem.

W tegorocznym budżecie zabezpieczono na prace przy wieży 150 tys. zł. W najbliższym czasie gmina Chełm planuje ogłosić przetarg na wykonanie robót. Wyzwanie jest duże, bo chodzi przecież o osiemsetletni zabytek. Architekci chełmskiego biura projektowego „Filip i Maciejewski”, projektując zadaszenie czuli na sobie ciężar odpowiedzialności, choć mają duże doświadczenie w pracach związanych z zabytkami. Konstrukcję dachu zaprojektowano tak, aby nie obciążała korony murów wieży.

– Zależy nam, aby zabytek zabezpieczyć tak, jak należy – mówi Wiesław Kociuba, wójt gminy Chełm. – Zadaszenie czterospadowe ma być wykonane z drewnianego gontu. Oprócz tego zabezpieczone będą siatką przed ptakami otwory w wieży.

Wójt Kociuba zastanawia się także nad oświetleniem wieży, ale to wchodziłoby już ewentualnie w zakres osobnego projektu. Podobnie jak udostępnienie odkrytej niedawno w pobliżu wieży pozostałości kapliczki na wodzie z bijącym źródłem. O obudowie źródła urzędnicy rozmawiali z archeologami. Wciąż pozostaje to kwestią otwartą. (mo)