Grzybobranie w lesie w okolicach Rejowca przerodziło się w szeroko zakrojoną akcję policji i saperów. Na ziemi, pośród liści kobieta znalazła granat moździerzowy.
Nerwowy początek tygodnia. Podczas poniedziałkowego grzybobrania (3 października) w lesie na terenie Wereszcz Małych w gminie Rejowiec kobieta natknęła się na niewybuch. Na szczęście grzybiarka wykazała się wzorową postawą i zadzwoniła po policję.
– Skierowani na interwencję policjanci pilnowali tego miejsca do czasu przyjazdu patrolu saperskiego, który zabezpieczył i zabrał niewybuch do neutralizacji. Jak się okazało, był to pochodzący z okresu II wojny światowej pocisk moździerzowy – informuje kom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Mundurowi apelują o zachowanie ostrożności w takich sytuacjach. W naszych lasach jest jeszcze wiele pozostałości wojennych. Łatwo się na nie natknąć, szczególnie po odbitych jak ostatnio opadach deszczu. – Mamy sezon na zbieranie grzybów. Pamiętajmy, aby pod żadnym pozorem nie podnosić niewybuchów, nie odkopywać, nie przemieszczać czy też manipulować przy nich. O ich znalezieniu należy jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę policji, a miejsce to w miarę możliwości zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych – przestrzega rzecznik KMP Chełm. (pc)




























![Pasjonujący Tydzień Teatru [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dzien-teatru-324x400.jpg)

