Najciekawszym punktem piątkowej (15 lutego) sesji Rady Gminy Wola Uhruska był ten, w którym omówiono analizę wydatków poniesionych na nauczycieli zatrudnionych w miejscowym zespole szkół. Wcześniej podjęto aż jedenaście uchwał – większość z nich bez dyskusji.
Posiedzenie rozpoczęło się od minuty ciszy dla uczczenia pamięci zmarłego premiera, Jana Olszewskiego.
Następnie wójt Jan Łukasik opowiedział, czym się zajmował od czasu ostatniej sesji. Po tym radni przyjęli pakiet uchwał, w tym o zmianie statutów sołectw, o zmianie w opłatach za wynajem świetlic, o przystąpieniu do opracowania strategii rozwoju gminy. Punktem, na który wszyscy czekali, było sprawozdanie z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w szkołach i placówkach prowadzonych przez Gminę Wola Uhruska w 2018 r. Raport przedstawiła Lidia Ciszewska-Wilkos, kierownik Gminnego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego.
W ubiegłym roku wynagrodzenie nauczycieli było naliczane według dwóch kwot bazowych. Pierwsza, w wysokości 2753 zł, obowiązywała od 1 stycznia do 31 marca, druga, w wysokości 2900 zł – od 1 kwietnia do 31 grudnia. Nauczyciel stażysta musiał zarobić co najmniej 100 procent tej kwoty, nauczyciel kontraktowy 111 procent, nauczyciel mianowany 144 procent, zaś nauczyciel dyplomowany 184 procent. W przeliczeniu na kwoty daje to odpowiednio brutto: 2900 zł, 3220 zł, 4175 zł i 5336 zł. W ubiegłym roku w Zespole Szkół w Woli Uhruskiej zatrudniony był jeden stażysta, trzech nauczycieli kontraktowych, siedmiu mianowanych i 25 dyplomowanych.
Wynagrodzenia tej ostatniej grupy pochłonęły 1,387 mln zł. Z analizy przedstawionej przez Ciszewską-Wilkos wynikało, że gmina musiała wypłacić wyrównania w kwocie ok. 45 tys. zł, na co zwrócił uwagę wiceprzewodniczący, Tadeusz Pawłowski. – Nie kwestionuję wysokości zarobków nauczycieli, ale czy to nie jest przejaw rozrzutności, niegospodarności ze strony dyrekcji szkoły, skoro w przypadku nauczycieli kontraktowych i dyplomowanych nadpłacono po 16 i 17 tys. zł ponad minimum? – dopytywał się radny.
W odpowiedzi Ciszewska-Wilkos stwierdziła, że nadpłata wynika przede wszystkim z konieczności wypłaty dwóm nauczycielom odpraw – jednej trzymiesięcznej i jednej trzymiesięcznej plus sześciomiesięcznej (za likwidację miejsca pracy, czyli gimnazjum). O szczegóły dopytywał się przewodniczący, Marian Łubkowski, które wyjaśniała wicedyrektor zespołu szkół Jolanta Szachałaj, przekonując, że polityka kadrowa szkoły jest prowadzona bardzo dobrze.
W wolnych wnioskach królował temat dróg. Rafał Kuczura zaapelował, by ich coroczny przegląd zrobić już teraz. Poparł go Zbigniew Lipert, który dodał, by dróg nie łatać byle jak piachem czy żwirem, ale by zrobić to porządnie. Teresa Kościuk po raz kolejny dopytywała się o wycinkę zagrażających zdrowiu i życiu ludzi drzew w parku w Uhrusku oraz przy drodze do byłej cegielni.
Radosław Lipert zapytał, czy w planach jest budowa odwodnienia, dociągnięcia prądu oraz postawienia latarni przy scenie nad zalewem, poprosił też o niezwłoczny remont drogi w Nadbużance. Na koniec Tadeusz Pawłowski zapytał o to, czy gmina może pozyskać podatek od Zakładu Doświadczalnego w Uhrusku oraz o to, czy spadkobiercy rodziny Niemiryczów nadal czynią starania nad odzyskaniem dawnego majątku. (bm)


![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)


























