Wojewoda Lubelski wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID) dla drogi ekspresowej S12 na odcinku Chełm – Dorohusk. Prace rozpoczną się po przekazaniu wykonawcy placu budowy – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. A Czytelnicy pytają, co z północną obwodnicą Chełma, miała zostać oddana do użytku z końcem 2025 roku. Czy już wiadomo, kiedy zakończą się te prace?
Krajówka do Droga krajowa nr 12 w Srebrzyszczu to prosta, szeroka jezdnia biegnąca przez otwartą, wiejską przestrzeń. Po bokach drogi znajdują się trawiaste pobocza, a dalej pola i pojedyncze domy. A nowy odcinek ekspresówki o długości 23 km przebiegać będzie po zupełnie nowym śladzie, przecinając obszary rolnicze oraz omijając tereny mocno zurbanizowane i cenne przyrodniczo.
– Początek zaplanowano w miejscowości Antonin, gdzie S12 będzie przedłużeniem budowanej obwodnicy Chełma. Dalej odsunie się na południe od DK12. Ominie m.in. rezerwat przyrody Roskosz oraz miejscowość Pławanice. Za Teosinem, gdzie po obu stronach trasy planowana jest budowa Miejsc Obsługi Podróżnych, przekroczy linię kolejową nr 7 relacji Warszawa – Dorohusk. Trasa prowadzić będzie do przejścia granicznego z Ukrainą w Dorohusku – podaje GDDKiA z Lublina.
W ramach zadania zostanie wybudowana dwujezdniowa droga ekspresowa z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach. Planowanych jest 16 wiaduktów (w tym trzy wiadukty kolejowe), sześć przejść dla dużych zwierząt i siedem dla średnich oraz węzeł drogowy Dorohusk.
Decyzja ZRID zatwierdza podział nieruchomości oraz granice terenu przewidzianego pod budowę drogi. Dla dotychczasowych właścicieli nieruchomości oznacza także rozpoczęcie procedur związanych z wypłatą odszkodowań za nieruchomości przejęte przez Skarb Państwa.
– Decyzja ta oznacza także, że wkrótce rozpocząć się będą mogły prace budowlane. Pierwszym etapem będzie przekazanie terenu budowy wykonawcy. Planujemy, że roboty ziemne ruszą w II kwartale tego roku. Odcinek Chełm – Dorohusk będzie jednym z fragmentów planowanej drogi ekspresowej S12 między Piaskami i Dorohuskiem, o łącznej długości 75 km. Z pierwotnych planów, po wykonaniu badań geologicznych, wyłączyliśmy fragment o długości ok. 5,7 km na połączeniu zakładanych wcześniej dwóch odcinków realizacyjnych. W rejonie planowanego węzła Dorohucza, pod warstwą ziemi, stwierdzono bowiem występowanie odpadów przemysłowych. W związku z tym podjęliśmy decyzję o ominięciu składowiska. Wiąże się to ze zmianą przebiegu trasy między Pełczynem a miejscowością Chojno Nowe Drugie, opracowaniem nowego wariantu i uzyskaniem decyzji środowiskowej. To najkrótsza droga do realizacji tego fragmentu trasy i połączenia jej z sąsiednimi odcinkami. Obecnie trwają prace dokumentacyjne, związane z wyborem najbardziej korzystnego wariantu – wyjaśniają drogowcy.
Inwestycja powstaje w ramach Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.). Realizowana jest przez Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Intercor. Wartość umowy na zaprojektowanie i budowę drogi to aż miliard złotych.
Odcinek uzyskał dofinansowanie w ramach Instrumentu Łącząc Europę (Connecting Europe Facility – CEF) na lata 2021-2027. Łącznie Komisja Europejska przyznała ponad 102 mln euro dofinansowania.
A co z obwodnicą północną Chełma?
Przy okazji dobrych wiadomości na temat ekspresówki pojawiają się pytania, co z północną obwodnica Chełma. Pierwotnie inwestycja mała zostać oddana do użytku na koniec 2025 roku. Ale wkrótce po rozpoczęciu prac okazało się, że tego terminu nie uda się zachować.
M.in. przez to, że zlokalizowano odmienne warunki gruntowo-wodne w pasie drogowym, konserwator zabytków rozszerzył zakres prac archeologicznych w Srebrzyszczu i wykonawca nie mógł prowadzić prac na tym terenie, zaszła konieczność przebudowy i przeniesienia linii energetycznej, która przebiegała w miejscu planowanego wiaduktu na Chełm-Wschód w Srebrzyszczu a w pasie drogowym w Horodyszczu i Srebrzyszczu w trakcie prac ziemnych ujawniono nielegalne wysypiska odpadów, których usunięcia wymagało dodatkowego czasu i prac. Ale te posuwają się cały czas do przodu, co zresztą widać wyjeżdżając z miasta. Roboty zaawansowane są w 60 proc. GDDKiA nie podaje dokładnego terminu oddania obwodnicy do użytku. – Jesteśmy w trakcie analizowania roszczeń wykonawcy, mających wpływ na termin ukończenia inwestycji, planujemy że droga będzie dostępna dla kierowców na przełomie 2026/27 roku – mówi Łukasz Minkiewicz, rzecznik GDDKiA w Lublinie. (reb) fot. GDDKiA









![Sołectwo na podium, sołtysi z medalami [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/soltysi3-1-218x150.jpg)
















![Mocne argumenty, celne riposty. Debata rozstrzygnięta [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/debata-oksfordzka-i-lo-wyniki-4-100x70.jpg)





