Pani Wanda, mieszkanka kamienicy przy ul. Narutowicza w Chełmie, skarży się, że została pozbawiona wygodnego dostępu do piwnicy, bo wspólnota mieszkaniowa postawiła bramę, a jej nie udostępniono klucza.
– Mam w mieszkaniu kominek i co jakiś czas kupuję do niego drewno. Dojście do piwnicy, gdzie je składuję, znajduje się z dwóch stron – przy wejściu, od frontu kamienicy i od podwórza. To drugie jest wygodniejsze, stopnie są mniej strome i jest tu szerzej, ale niestety od jakiegoś czasu nie mogę z niego korzystać – skarży się chełmianka.
A to dlatego, że na wjeździe na podwórze stanęła brama, a pani Wanda nie ma do niej klucza. W dodatku wjazd jest zatarasowany pozostałościami po niedawnym remoncie studzienki ciepłowniczej. Brama została ustawiona przez Wspólnotę Mieszkaniową „Świt”, do której pani Wanda również należy.
– Ta brama jest potrzebna, bo ciężarówki przyjeżdżające do znajdującej się po sąsiedzku hurtowni wjeżdżały do nas i niszczyły nawierzchnię podwórza. Ale ustawiając ją ograniczono możliwość korzystania z podwórza również mieszkańcom, w tym m.in. mnie – zwraca uwagę chełmianka. – Kiedy zamawiam drewno, muszę wnieść je przez główne wejście. Czekając na dostawę stoję na ulicy, by nikt nie zatarasował autem miejsca postojowego tuż przed kamienicą, a potem jeszcze muszę znieść drewno po stromych schodach do piwnicy. To bardzo uciążliwe.
Najlepiej, jak dodaje kobieta, byłoby, gdyby każdy z mieszkańców miał klucz do bramy, aby w miarę potrzeb móc skorzystać z podwórza.
– Myślę, że wszystkim byłoby to na rękę. Póki co klucz ma chyba tylko jedna pani. W okolicy, w ciągu dnia dość trudno znaleźć miejsce parkingowe, więc mieszkańcy mogliby tu parkować – uważa chełmianka.
Mariusz Wieliczko, który od niedawana administruje kamienicą przy Narutowicza 16, wyjaśnia, że jego doświadczenie z innych nieruchomości pokazuje, iż przekazanie klucza do bramy wszystkim mieszkańcom nie jest dobrym rozwiązaniem, bo często rodzi wiele problemów i sytuacji konfliktowych.
– Posesja Wspólnoty Mieszkaniowej „Świt” nie jest duża i jeśli zaparkują tam 2 samochody, nikt więcej już tam nie wjedzie – tłumaczy. – Ale oczywiście nie ma przeciwskazań do tego, żeby podjechało tam auto z drewnem. W takich sytuacjach należy zgłosić mi, którego dnia to będzie i ten wjazd na pewno zostanie udostępniony. (w)


![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)



























