Ochotnicy szturmem rzucili się do wojska. Zaskakujące jest jednak to, ile kobiet tak chętnie wkłada kamasze, przywdziewa mundur i łapie za broń. – Determinacja pań jest imponująca – podkreślają żołnierze.
Pod koniec maja minister Błaszczak ogłosił nabór do nowego rodzaju służby wojskowej. Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa ma pomóc zrealizować ambitne plany kadrowe polskiej armii. Okazuje się, że zainteresowanie jest ogromne. W przypadku chełmian nowy rodzaj służby to wręcz strzał w dziesiątkę. Dotychczas chęć wcielenia do służby zadeklarowało już sporo ponad 200 osób.
Do Wojskowego Centrum Rekrutacji w Chełmie zgłaszają się zarówno młodzi ludzie do 26 r.ż. (zwolnieni z podatku), jak i starsi. Wiele osób decyduje się porzucić dotychczasową pracę, by chwycić za broń. Nic dziwnego, oferta stabilnego zatrudnienia i 4560 zł brutto wynagrodzenia (płatne każdego pierwszego dnia miesiąca) są kuszące. Poza tym ochotnicy dostają możliwość odbycia szkoleń na koszt armii. Mogą np. zrobić prawo jazdy kat. C, C+E, D, uzyskać uprawnienia dla operatora maszyn czy spawacza, zrobić patent nurka oraz skoczka spadochronowego lub kurs na kucharza. Warunek: jeżeli po zakończeniu szkolenia nie zechcą kontynuować służby, muszą przez dwa lata „odpracować” zrobione na koszt wojska kursy.
Coraz więcej kobiet zgłasza się na ochotniczki. Panie stanowią aż 25 proc. wszystkich osób, które dotychczas zgłosiły się do chełmskiego WCR. To niebywały wzrost. Mało tego, jak podkreśla major Grzegorz Sokołowski z WCR w Chełmie, kobiety są o wiele bardziej zdeterminowane w dążeniu do celu niż mężczyźni. Procent „wykruszenia się” na późniejszych etapie służby żołnierek jest minimalny.
O powołanie do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej może ubiegać się każdy, kto skończył 18 lat (w przypadku kobiet do ukończenia 55 r.ż., mężczyźni – do 60 l.), ma polskie obywatelstwo, zdolność fizyczną i psychiczną do pełnienia zawodowej służby wojskowej, nieposzlakowaną opinię i nie był karany za przestępstwo umyślne. Pierwszym krokiem jest złożenie wniosku o powołanie do WCR. Następnie, w ramach postępowania rekrutacyjnego, kandydat zostanie skierowany na badania, które mają stwierdzić, czy jest zdolny fizycznie i psychicznie do pełnienia służby wojskowej (dotyczy to tych osób, które nie mają jeszcze orzeczenia o zdolności).
Po otrzymaniu decyzji o powołaniu kandydat rozpoczyna 28-dniowe szkolenie podstawowe. Potem składa przysięgę, stając się żołnierzem w stopniu szeregowego, a następnie odbywa do 11 miesięcy szkolenia specjalistycznego już w konkretnej jednostce wojskowej. Na zakończenie tego okresu żołnierz dobrowolnej służby będzie mógł złożyć wniosek o służbę zawodową. A to wiąże się z dodatkowymi profitami. – Zapraszamy wszystkich. Rekrutacja jest otwarta – zachęca major Sokołowski. (pc)






























