Konkurs na… Kopciewicza

Powiat ogłosił konkurs na dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Nowinach, co trochę zaskoczyło kierującego placówką Marcina Kopciewicza. Co prawda wiedział, że kończy mu się umowa o pracę, ale chyba liczył na jej zwykłe przedłużenie.

Tuż po ostatnich wyborach samorządowych mówiło się, że Marcin Kopciewicz, który zaangażował się w kampanię PSL, dostanie pracę w jednej z powiatowych placówek. Szybko okazało się, że trafił do DPS w Nowinach, gdzie po Józefie Biedroniu najpierw przejął obowiązki dyrektora a po kilku miesiącach wygrał konkurs na to stanowisko. Starosta najwidoczniej zabezpieczył się na wszelki wypadek, bo podpisał umowę z nowym dyrektorem tylko na dwa lata, które mijają z końcem grudnia. Powiat ogłosił konkurs na stanowisko, co trochę zaskoczyło dyrektora. To od nas dowiedział się, że pojawiło się na stronie internetowej powiatu. – Faktycznie umowa kończy mi się w grudniu – mówił. – Napisałem podanie do starosty i prawdopodobnie stąd ogłoszenie konkursu.
M. Kopciewicz liczył chyba na zwykłe przedłużenie umowy. Ale przepisy wymagają procedury konkursowej. O pracę jednak nie powinien się martwić i wcale nas nie zdziwi, jeśli nie będzie miał konkurentów. Starosta nie ukrywa, że ceni sobie pracę dyrektora.
– Po zmianie kierownictwa nie tylko w DPS w Nowinach okazało się, że można nie dokładać do opieki społecznej w powiecie – mówi starosta Piotr Deniszczuk. – Od 2015 roku nie dość, że placówki są na plusie, to pracownicy dostali premie i podwyżki.
– Starałem się wykonywać swoją pracę jak najlepiej i oczywiście w konkursie wystartuję – mówi sam Kopciewicz. (bf)