Kontrowersje wokół miejsca na halę

Nowa, wielka hala sportowa, którą chce wybudować prezydent Banaszek, ma stanąć u zbiegu ulic Metalowej i Ogrodowej, gdzie wcześniej planowano Centrum Kopernika. Lokalizacja wzbudza wątpliwości radnych opozycji, którzy ostrzegają, że kiedyś w tym miejscu było dzikie składowisko śmieci, a jeden z naszych Czytelników wskazuje, że zgodnie z przedstawioną kilka miesięcy temu wstępną koncepcją przez tę działkę ma przebiegać południowa obwodnica miasta.

W lutym br., gdy ratusz wycofał się za aprobatą radnych klubów „Chełmianie” i PiS z modernizacji obiektów Cementu Gryf Chełm przy ul. Kąpieliskowej w zamian zapowiedziano, że miasto wybuduje nowoczesną halę i dla siatkarzy, i dla zapaśników, i dla innych dyscyplin sportu. Budowa obiektu ma kosztować od 80 do 100 mln zł. Lokalizacja pozostawała niewiadomą. Opozycja miała szereg wątpliwości na temat tej kosztownej inwestycji, a pogłębiły się one, gdy w porządku obrad sesji Rady Miasta Chełm, 25 marca, znalazł się projekt uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miast u zbiegu ulic Metalowej i Ogrodowej. Procedura planistyczna umożliwić ma wybudowanie w tym miejscu zapowiadanej hali sportowej. Temat wzbudził emocje podczas środowych obrad. Na pytanie opozycji urzędnicy potwierdzili, że hala sportowa planowana jest w miejscu, gdzie miało powstać „Centrum Nauki Kopernik” (wciąż widnieje tam tabliczka, że obiekt powstaje), które nie doszło do skutku (urzędnicy tłumaczą, że z powodu braku źródeł finansowania). Opozycja zwróciła uwagę, że na tym terenie kiedyś istniało nielegalne wysypisko odpadów i nie wiadomo, czy nadaje się on pod halę.

– Z tego, co wiem to na ten teren były zwożone śmieci, odpady budowlane ze wszystkich powstających wtedy osiedli: Kościuszki, XXX-lecia, Słonecznego, bo tam było wyrobisko, takie glinianki – oznajmił radny Marek Sikora (KO). – Po drugiej stronie ul. Metalowej była kiedyś cegielnia, która czerpała glinę właśnie z tego terenu. Tam są prawdopodobnie – pewnie badania geologiczne to stwierdzą – wyrobiska sięgające aż do piętnastu metrów i w to właśnie były wysypywane te odpady z budów, ale i mieszkańcy Chełma wywozili tam śmieci. To były nielegalne wysypisko. W talach 80-tych dokonano rekultywacji tego terenu, dlatego teraz on tak wygląda. Ale ten teren będzie wymagał być może kosztownych badań geologicznych, bo może się okazać, że jest niestabilny, a budowa wielkokubaturowego budynku hali może być problematyczna. Ten wybór wydaje się być ryzykowny. Oczywiście, we współczesnej technologii wszystko można zrobić, a to wysypisko gromadzone przez dziesiątki lat zebrać i gdzieś zutylizować.

Radny Sikora pytał o postępy w działaniach, by hala powstała.

– Jesteśmy w trakcie przygotowania programu funkcjonalno-użytkowego na ten obiekt – oznajmił Radosław Wnuk, wiceprezydent Chełma. – Aby hala mogła powstać niezbędne jest przystąpienie i docelowo zmiana planu zagospodarowania przestrzennego i nie jest to procedura krótka, bo trwająca do 9 miesięcy. To jest krok wyprzedzający do samego projektowania. Do tego, by zlecić to w formule zaprojektuj i wybuduj, plan zagospodarowania musi być zmieniony.

Radna Małgorzata Sokół (KO) dopytywała o źródło finansowania.

– Jeśli nie powstaje Centrum Kopernika, bo nie było na to źródła finansowania to – zanim podejmiemy kroki planistyczne – chciałabym wiedzieć, czy jest źródło finansowania hali, która będzie ogromnym obciążeniem inwestycyjnym miasta? – pytała radna Sokół. – Żeby się nie skończyło tak, jak z Centrum Kopernika. Śmietnisko, na którym chcecie wybudować halę to nie jest błaha sprawa. Podobną sytuację miała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, gdy weszli na teren budowy S12 i okazało się, że zaprojektowana trasa prowadzi przez stare śmietnisko i ze względu na uniknięcie ogromnych kosztów utylizacji GDDKiA zdecydowała o przeprojektowaniu drogi S12. Czyli można domniemywać jak ogromny jest koszt utylizacji starego śmietniska. Temat śmietniska, na którym chcecie stawiać halę nie jest błahy, bo to kolejny temat obciążenia budżetu miasta ogromnymi kosztami utylizacji.

Wiceprezydent Wnuk stwierdził, że to, czy tam jest śmietnisko to na razie „gdybanie” i wykażą to badania.

– To, że pod ziemią czasem znajduje się coś, czego się nie spodziewamy na budowach to jest sytuacja, która rzadko się zdarza, ale się zdarza – mówił wiceprezydent Wnuk. – Nawet na działkach, które są przedmiotem obrotu, mieliśmy taką sytuację, że okazało się, iż pod ziemią nie jest to, co powinno, ale takie rzeczy są do odwrócenia i powstają takie obiekty na zaplanowanych gruntach. To jest kwestia przyjętych rozwiązań technicznych. Jeśli chodzi o źródło finansowania, to na pewno nie będzie to żaden program, który nie zapewnia przynajmniej 50 procent kosztów realizacji. Oczywiście, że będziemy mogli to pobudować. Miasto nie dysponuje innym gruntem niezabudowanym o takiej powierzchni pod tę inwestycję.

Według radnych opozycji najpierw powinno się ustalić, czy teren nadaje się pod halę, jakie będą ewentualne koszty dostosowania gruntu pod ten obiekt, czy będzie źródło jego dofinansowania, a dopiero potem podejmować procedury planistyczne, których koszt to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Za uchwałą w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta u zbiegu ulic Metalowej i Ogrodowej głosowało 12 radnych koalicji tj. z klubów PiS i „Chełmianie”: Kamil Błaszczuk, Longin Bożeński, Mirosław Czech, Adam Kister, Tomasz Kociubiński, Mariusz Kowalczuk, Piotr Krawczuk vel Walczuk, Dorota Rybaczuk, Tomasz Szczepanek, Marek Tomaszewski, Grażyna Wietrzyk-Neckier, Wojciech Wójcik. Od głosu wstrzymali się radni z klubów KO i Polska 2050: Sebastian Bielecki, Piotr Jabłoński, Łukasz Krzywicki, Marcin Lipczuk, Stanisław Mościcki, Tomasz Ochera, M. Sikora, M. Sokół.

Czy hala nie koliduje z obwodnicą?

Pojawiają się też wątpliwości, czy taka lokalizacja hali nie będzie kolidowała z planowaną obwodnicą południową miasta. Bo, gdy przyjrzeć się wstępnej koncepcji południowej obwodnicy wygląda, jakby miałaby ona przebiegać przez działkę, na której ma być budowana hala. Zapytaliśmy w ratuszu, czy te dwie inwestycje na pewno można pogodzić lokalizacyjnie.

– Planowana lokalizacja hali sportowej u zbiegu ulic Metalowej i Ogrodowej nie koliduje z przebiegiem południowej obwodnicy miasta – zapewnia Kancelaria Prezydenta Chełma. (red)