Na prośbę mieszkańców gminy Izbica zapytaliśmy wójta Jerzego Lewczuka, kto sfinansował jego wyjazd do Budapesztu, gdzie włodarz spotkał się poszukiwanym listem gończym i europejskim nakazem aresztowania posłem Marcinem Romanowskim. Czy pieniądze wyłożył z własnej kieszeni czy może z budżetu gminy? Zamiast odpowiedzi usłyszeliśmy, że szukamy sensacji.
Przypomnijmy. Marcin Romanowski (PiS), poseł z okręgu chełmskiego i były wiceminister sprawiedliwości, jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Polska prokuratura postawiła mu kilkanaście zarzutów popełnienia przestępstw, polegających „na udziale w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, a w szczególności poprzez przekraczanie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa, w celu osiągnięcia korzyści osobistych i majątkowych”.
W grudniu ubiegłego roku, w przeddzień posiedzenia sądu, który miał zdecydować o tymczasowym areszcie dla Romanowskiego, ten zbiegł na Węgry, a rząd Wiktora Orbana uwzględnił jego wniosek o udzielenie mu azylu. Od tego czasu poseł, który ma uchylony immunitet i ma formalnie status podejrzanego, jest poza zasięgiem naszych organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Prokuratura ściga go listem gończym, a Sąd Okręgowy w Warszawie wydał na niego Europejski Nakaz Aresztowania.
24 sierpnia Romanowski na swoim facebooku zamieścił zdjęcia ze spotkania z Jerzym Lewczukiem, burmistrzem miasta i gminy Izbica, który odwiedził go na Węgrzech. Lewczuk, z wykształcenia prawnik, były prokurator, nie jest co prawda członkiem PiS, ale sympatyzuje z prawicowymi partiami, a bardzo pozytywnie wypowiadał się zwłaszcza o kandydatach Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry, której członkiem był Romanowski.
Kandydatów tego ugrupowania, w tym Romanowskiego, podejmował w Izbicy i na organizowanych przez samorząd wydarzeniach. Gdy pytaliśmy, jak doszło do spotkania burmistrza z mającym status podejrzanego i ściganym listem gończym posłem Romanowskim, Lewczuk tłumaczył, że przyjął zaproszenie posła Romanowskiego i odwiedził go w Budapeszcie. Jak podkreślał, zaproszenie otrzymał w rozmowie telefonicznej, bo utrzymują kontakt. – Uważam go za przyjaciela naszej gminy i darzę dużym szacunkiem. Jako doktor prawa jest dla mnie również autorytetem zawodowym.
W czasie, gdy pełnił funkcję posła i wiceministra sprawiedliwości, współpracował z nami i wielokrotnie mogliśmy liczyć na jego wsparcie. Jego pomoc była bardzo cenna dla samorządu. Został też odznaczony medalem „Zasłużony dla Miasta i Gminy Izbica”. Nie widzę powodów, by teraz, kiedy nie sprawuje już funkcji w rządzie, odwracać się od niego. Nawet w więzieniu odwiedza się ludzi – komentował wówczas burmistrz Lewczuk. Zarzuty stawiane Romanowskiemu określił mianem „wyolbrzymionych”. – Na tyle, na ile znam posła Romanowskiego, wiem, że nie zrobił niczego, czego powinien się wstydzić. Nie ukradłby nawet złotówki – przekonywał.
Po publikacji artykułu „Burmistrz na piwku ze zbiegłym posłem” skontaktowało się z nami kilku zbulwersowanych mieszkańców gminy Izbica. Pytali, ile kosztował wyjazd Lewczuka do Budapesztu. Czy burmistrz sfinansował go z własnych pieniędzy, czy może wykorzystał kasę z budżetu gminy i służbowe auto? Oczywiście zwróciliśmy się do Lewczuka z prośbą, by odpowiedział na te pytania. Na odpowiedź czekaliśmy kilkanaście dni i zdecydowanie nie takiej się spodziewaliśmy.
– W odpowiedzi na zapytanie z 3 września dotyczące wyjazdu do Węgier, uprzejmie informuję, że szczegółowe informacje w tej sprawie zostały udzielone i opublikowane na łamach „Tygodnika Lokalnego Nowy Tydzień” w wydaniu z dnia 1 września – odpisał nam Lewczuk. Burmistrz przekonuje, że „W związku z tym nie ma potrzeby ponownego odnoszenia się do tej kwestii”. – Proszę o uszanowanie faktu, że wszystkie niezbędne wyjaśnienia zostały już przedstawione mieszkańcom w przywołanym artykule, w związku z czym proszę nie robić posmaku sensacji z zaistniałej sytuacji – dodał.
Tym samym bez odpowiedzi pozostało pytanie: „Czy wójt pieniądze wyłożył z własnej kieszeni czy może z budżetu gminy?”. (kg)






























![Pasjonujący Tydzień Teatru [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dzien-teatru-324x400.jpg)