Ktoś uprowadził ośmiolatkę?

W Rejowcu Fabrycznym i okolicy poszła wieść, że nieznany sprawca wepchnął do samochodu, zgwałcił, a następnie porzucił przy drodze martwą, nagą ośmiolatkę. – Dziewczynka żyje, nic jej się nie stało – dementuje policja i zabezpiecza nagrania z monitoringu, by znaleźć porywacza. Blady strach padł na rodziców wszystkich dzieci. A policja sprawdza czy do zdarzenia doszło naprawdę, czy to po prostu dziecięca konfabulacja.

Wszystko zaczęło się w środę, 27 stycznia. Ośmioletnia dziewczynka, uczennica szkoły w Rejowcu Fabrycznym, po skończonych lekcjach wracała sama do domu. W pewnej chwili drogę miał zajechać jej samochód, drzwi otworzyły się, a jakiś mężczyzna miał wciągnąć ją do auta. Co dokładnie stało się potem?

– Porzucił ciało przy drodze. Dziewczynka była naga, podobno została zgwałcona. Boże, przecież to ośmiolatka! Kim jest ten zwyrodnialec? Policja jeździ i zgrywa nagrania z kamer, by go znaleźć – takie szokujące doniesienia spłynęły do nas od mieszkańców Rejowca Fabrycznego, którzy boją się teraz wypuszczać swoje dzieci same na dwór.

– Dziewczynka żyje, nic jej się nie stało – dementuje pogłoski kom. Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Jednocześnie komisarz przyznaje, że policjanci z miejscowego komisariatu weryfikują prawdziwość informacji o uprowadzeniu 8-latki i zabezpieczają materiał dowodowy. Błąkającą się po drodze dziewczynkę bez kurtki i czapki zauważyła w środę okoliczna mieszkanka. Kobieta zajęła się dzieckiem i zadzwoniła pod 112. Dochodziła godz. 13:20. Dyspozytor wysłał na miejsce policjantów, a ośmiolatka opowiedziała im, że gdy wracała tego dnia ze szkoły, jakiś pan wciągnął ją siłą do czerwonego samochodu. Podobno jeździli po Rejowcu Fabrycznym w tę i z powrotem, a po drodze on wyrzucił jej kurtkę, czapkę i plecak. Po jakimś czasie wyrzucił też z auta wystraszone dziecko i odjechał.

Dziewczynka została przekazana rodzicom, którzy zaraz potem formalnie złożyli zawiadomienie o uprowadzeniu córki. Policjanci pojechali we wskazane przez 8-latkę miejsce i odnaleźli jej rzeczy. Przez następne dni zabezpieczali też nagrania z monitoringu w miejscu, obok którego porywacz miał porzucić dziecko. W piątek po południu materiały w sprawie trafiły do Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie.

Prokuratura stoi na stanowisku, że jest zdecydowanie za wcześnie, by udostępnić opinii publicznej jakiekolwiek informacje na temat śledztwa. A co jeśli faktycznie po Rejowcu Fabrycznym lub nawet ościennych gminach jeździ obłąkaniec, którego motywy nie są znane, i czyha na dzieci bez opieki? Czy rodzice dzieci z klas 1-3, które uczą się stacjonarnie, lub starszych, które samodzielnie wychodzą z domu na spacer, do koleżanki czy do sklepu, mają się czego obawiać? W takich przypadkach ostrożności nigdy nie za wiele.

Na najbliższe dni w prokuraturze zaplanowano przesłuchanie dziewczynki w obecności psychologa dziecięcego.

Według kodeksu karnego za bezprawne pozbawienie wolności osoby nieporadnej ze względu na wiek grozi kara do nawet 12 lat więzienia. Pozostaje mieć nadzieję, że mundurowi ustalą, co naprawdę zdarzyło się w minioną środę. (pc)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here