W piątek rano kierowcy i przechodnie przecierali oczy ze zdumienia.
Po ulicach Lublina wędrowały łosie. Spłoszone zwierzęta rozpierzchły się. Jeden z nich galopował pod zamkiem na al. Tysiąclecia. Służby zorganizowały obławę. Jedno ze zwierząt znaleziono na prywatnej posesji, na rogu ul. Przyjaźni i Łęczyńskiej. Niestety, ten łoś zawisł na ogrodzeniu i dotkliwie się poranił.
Lekarz weterynarii podjął decyzję o jego uśpieniu. Kolejne zwierzę wieczorem zostało odnalezione w okolicach ul. Hirszfelda. Policjanci, strażacy i strażnicy miejscy zablokowali ulice. Łosia udało się odłowić i bezpiecznie przetransportować do lasu pod Lubartowem. LL




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)













