Maryśkę chował wszędzie – pod wanną, w kosmetyczce, słoiku, torbie. Policjantom mówił, że towar, z którego można by uzyskać ok. 500 działek trzyma na własny użytek. Czy śledczy uwierzą w jego zapewnienia, okaże się wkrótce. Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia.
W włodawscy kryminalni zatrzymali 30-letniego mieszkańca Włodawy. Mężczyzna miał w domu skrytki, a w nich susz marihuany, z którego można by uzyskać nawet 500 porcji narkotyku. – Niedozwolona substancja były ukryta w dość nietypowych miejscach takich jak zabudowa wanny, kosmetyczka czy słoik – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Przeprowadzone badanie potwierdziło, że zabezpieczony susz roślinny to marihuana. Okazało się, że zabezpieczona substancja pochodzi z hodowli, którą mężczyzna uprawiał „na własny użytek”. W dniu zatrzymania 30-letni mieszkaniec Włodawy usłyszał zarzuty uprawy konopii oraz posiadania środków odurzających. Za te przestępstwa narkotykowe może grozić do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał się do popełnionych czynów i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze – dodaje pani rzecznik. (bm)

![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)



























![Jarmark Wielkanocny w Siedliszczu [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dsc08395-324x400.jpg)