Miasto w cieniu gapy…

Niemiecka okupacja Lublina, której symbolem była hitlerowska gapa, trwała od 18 września 1939 roku do 24 lipca 1944 roku

„Gapą” (potoczne określenie wrony) albo właśnie „wroną” Polacy nazywali godło III Rzeszy, przedstawiające czarnego orła trzymającego w szponach wieniec z wpisaną swastyką, ale realia okupacyjne nie nastrajały do żartów. Niemcy bardzo sprawnie i szybko utworzyli władze okupacyjne i zaczęli eksploatować podbity kraj oraz eksterminować wybrane grupy jego obywateli. Okupacyjne realia Lublina można było poznać w ostatni weekend w trakcie gry miejskiej „Lublin pod okupacją niemiecką”.


Zabawa wystartowała na placu Litewskim. By wziąć w niej udział, należało zgłosić swój udział mailowo na adres Fundacji Trach – współorganizatora (obok Muzeum na Majdanku) wydarzenia lub przyjść na punkt startowy na placu Litewskim, który podczas wojny nosił imię Adolfa Hitlera. Uczestnicy, podzieleni na powstające spontanicznie lub rodzinno-przyjacielskie grupy, najpierw musieli napisać odezwę, w której okupanci wzywali lublinian do wzięcia udziału w manifestacji solidarności wymierzonej przeciwko nadciągającym Rosjanom.

Najpierw jednak chcieli zrobić z Lublina miasto niemieckie, mordując Żydów i wysiedlając Polaków, a osiedlając Niemców, dla których w centrum miasta urządzili wydzieloną dzielnicę. Następnie uczestnicy otrzymali mapę, na której znajdowały się punkty, które trzeba było odwiedzić, by z sukcesem ukończyć zabawę. Czekali w nich „punktowi” – osoby obsługujące grę, przekazujące instrukcję i udostępniające materiały niezbędne do rozwiązania zadań.

Były to m.in. karteczki z datami do uporządkowania, kartka z hasłami do wykreślenia, zdjęcia Polaków, Niemców i Żydów mieszkających podczas wojny w Lublinie. „Punktowi” opowiadali historie obiektów mieszczących niemieckie instytucje lub informowali o realiach wojennego Lublina. Każdy punkt miał swój numer.

Na trasie znalazły się: hotel Lublinianka (Dom Niemiecki, centrum życia kulturalnego dzielnicy niemieckiej), siedziba Banku Pekao S.A. przy Krakowskim Przedmieściu 64 (Arbeitsamt, czyli urząd pracy, wysyłający na roboty przymusowe), NBP Oddział Okręgowy w Lublinie przy Chopina 6 (siedziba niemieckiego starosty) – w kamienicy naprzeciwko niego mieściła się komenda niemieckiej policji, biblioteka KUL (magazyn rzeczy zrabowanych Żydom), Plaza (powstała na miejscu obozu pracy przymusowej dla polskich żydowskich jeńców wojennych), Lubelski Urząd Wojewódzki (siedziba gubernatora dystryktu Lublin) i pobliski budynek wydziału prawa KUL przy Spokojnej (siedziba sztabu Akcji „Reinhardt”, mającej na celu wymordowanie polskich Żydów).

Cyfry przypisane punktom złożyły się na numer telefonu. Po jego wybraniu uczestnicy usłyszeli zaproszenie na zwiedzanie Muzeum na Majdanku z przewodnikiem. JD