Miejski ZOZ na krawędzi

Aby przetrwać najbliższe dwa najtrudniejsze lata restrukturyzacji Miejski Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Chełmie potrzebuje wsparcia ratusza, a konkretnie 1,2 mln zł rocznie w postaci poręczenia kredytu bankowego lub pożyczki. Jeśli nie zostaną podjęte żadne działania, za trzy miesiące MSP ZOZ może stracić płynność finansową. – Stoimy przed realnym problemem z wypłatą wynagrodzeń naszym pracownikom – mówi Mariusz Żabiński, dyrektor MSP ZOZ w Chełmie, który przestawił radnym alarmujące dane o kondycji jednostki, drenowanej kolejnymi podwyżkami wynagrodzeń.

Mariusz Żabiński, dyrektor MSP ZOZ w Chełmie, systematycznie zapoznaje chełmskich radnych z sytuacją ekonomiczno-finansową MSP ZOZ-u, arcyważnej miejskiej jednostki, udzielającej świadczeń zdrowotnych Chełmianom w przychodniach przy ul. Wołyńskiej i Połanieckiej. O ryzyku utraty płynności finansowej tej jednostki i przyczynach tego stanu rzeczy dyrektor Żabiński informował już dużo wcześniej.

Rok 2024 chełmski MSP ZOZ zamknął stratą w wysokości 698 464,49 zł. Teraz sytuacja jest wyjątkowo alarmująca, o czym dyrektor Żabiński poinformował chełmskich radnych na sesji Rady Miasta Chełm 25 lutego. Dwa dni wcześniej do sytuacji tej odniósł się na swoim fejsbukowym profilu Jakub Banaszek, prezydent Chełma.

– Dzisiaj (23 lutego – przyp. red.) w UM odbyłem spotkanie z dyrektorem miejskiego ZOZ-u – poinformował prezydent Banaszek. – Z uwagi na zmniejszenie wartości wyceny świadczeń zdrowotnych oraz brak zagwarantowania środków przez NFZ na przyznane przez MZ podwyżki MSP ZOZ traci finansową płynność. To pierwsza taka sytuacja. W skrócie nasza placówka jest zobowiązana do przekazania środków na podwyżki, ale nie zapewnił ich Rząd, choć do 2023 r. 100 proc. zobowiązań było zabezpieczonych.

W ubiegłym roku podmiot skredytował się na pokrycie różnicy, ale problem nadal nie został rozwiązany na szczeblu centralnym. Ta sytuacja dotyczy także podobnych podmiotów w Polsce. Jednocześnie grozi nam brak zakupu aparatu rentgenowskiego. MSPZOZ składając wniosek w 2023 r. miał zabezpieczone środki na wkład własny, ale w obliczu utraty płynności nie ma swojej zdolności. Rozpoczęliśmy szukanie dodatkowych środków, będziemy zmuszeni również wdrożyć oszczędności, a jednocześnie opinia publiczna pozna pełną informację na najbliższej sesji RM.

Ryzyko utraty płynności finansowej w ciągu trzech miesięcy

Na sesji dyrektor Żabiński potwierdził, że trudna sytuacja finansowa MSP ZOZ jest efektem konieczności wdrożenia przepisów ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w podmiotach leczniczych z jednoczesnym brakiem pokrycia kosztów wzrostu tych wynagrodzeń przez NFZ. Dyrektor Żabiński wyjaśnił, że MSP ZOZ zobowiązany jest do wypłaty pracownikom wynagrodzeń składających się co najmniej z wynagrodzenia zasadniczego, określonego ustawą z czerwca 2017 r., dodatku za wysługę lat w maksymalnej wysokości 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego, a dodatkowo na podstawie wewnętrznych regulacji przyznawane są dodatki funkcyjne oraz premie i nagrody.

Dodatkowymi świadczeniami są tzw. nagrody jubileuszowe przyznawane pracownikom co pięć lat po osiągnięciu 20 lat stażu pracy. W MSP ZOZ w Chełmie pracownicy otrzymują także miesięczną premię w wysokości 10 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Premia ta została przyznana jako składnik wynagrodzenia i wpisana była do regulaminu wynagrodzenia placówki w momencie powoływania MSP ZOZ przez miasto Chełm, jako efekt decyzji ówczesnego Zarządu Miasta. Łączny przeciętny koszt osobowy w chełmskim MSP ZOZ wynosi 1 555 tys. zł miesięcznie.

Na tę kwotę składają się wynagrodzenia etatowe, umowy zlecenia i umowy cywilnoprawne tj. kontrakty. Pozostałe koszty związane z działalnością bieżącą MSP ZOZ to średnio ok. 179 tys. zł miesięcznie, podczas gdy średniomiesięczny przychód tj. z kontraktów podstawowych z NFZ i przychody z odpłatnych świadczeń to kwota 1500 tys. zł. Duży udział w przychodach MSP ZOZ stanowią przychody osiągane z nadwykonań świadczeń nielimitowanych. W 2025 r. przychody z tego tytułu wyniosły 1 364 tys. zł. Dyrektor Żabiński poinformował jednak, że problemem z tym przychodem są opóźnienia płatności i ich nieprzewidywalność, wynikająca z braków środków finansowych po stronie NFZ.

W skali roku efekt finansowy działalności MSP ZOZ zamyka się stratą, a dodatkowym problemem w bieżącym funkcjonowaniu jest ogromne ryzyko utraty płynności finansowej. Dyrektor Żabiński poinformował, że zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w podmiotach leczniczych przedstawione wyżej koszty osobowe ulegną zwiększeniu o kolejne obowiązkowe podwyżki od lipca 2026 r., co spowoduje wzrost wynagrodzeń o 8,82 proc. w porównaniu do obecnej wysokości.

– Zaistniała sytuacja jest problemem ogólnopolskim, niezależnym od działań kadry zarządzającej MSP ZOZ, jednakże skutki finansowe decyzji władz ustawodawczych w istotny sposób oddziałują na sytuację finansową i zagrożenie funkcjonowania MSP ZOZ – mówił dyrektor Żabiński. – Brak jakichkolwiek działań na szczeblu centralnym, umożliwiających rozwiązanie tych problemów leczniczych, powstałych w sposób, na który kadra zarządzająca tych podmiotów nie miała wpływu, spowodował realne zagrożenie funkcjonowania MSP ZOZ w Chełmie.

Brak działań wspierających spowoduje utratę płynności finansowej MSP ZOZ w ciągu trzech miesięcy, co może doprowadzić do braku środków na terminową wypłatę wynagrodzeń i pochodnych od wynagrodzeń oraz należności dla lekarzy udzielających świadczeń w ramach umów kontraktowych, co w konsekwencji może grozić ograniczeniem lub likwidacją działalności z powodu odejść lekarzy.

Ratowanie czy likwidacja MSP ZOZ?

Dyrektor Żabiński poinformował, że przedstawiony w październiku ub.r. konsekwentnie realizowany program naprawczy pozwoli na osiągnięcie poprawy sytuacji finansowej MSP ZOZ do końca 2028 r. Podkreślił jednak, że bieżące funkcjonowanie jednostki wiąże się z takimi problemami jak zmniejszająca się populacja objęta opieką w podstawowej opiece zdrowotnej, brak zgody związku zawodowego pielęgniarek i położnych na zmiany regulaminu wynagrodzenia, znaczny niedobór pomiędzy wysokością obowiązkowego wzrostu wynagrodzeń a wysokością wzrostu wyceny świadczeń medycznych finansowanych przez NFZ, a także konieczność dalszych działań restrukturyzacyjnych.

– Podmiot leczniczy udzielający świadczeń medycznych w takim zakresie jak MSP ZOZ powinien istnieć, ale bez wsparcia zewnętrznego nie ma szans na przetrwanie – mówi dyrektor Żabiński. – Realizacja programu naprawczego daje szansę przetrwania i dalszego rozwoju MSP ZOZ, ale należy podjąć działania, które pozwolą przetrwać okres restrukturyzacji.

Według dyrektora Żabińskiego są dwa rozwiązania. Pierwsze to utrzymanie obecnie istniejącej struktury z gruntowną zmianą regulaminu wynagrodzeń (premia, dodatki funkcyjne, składniki wynagrodzenia chorobowego) oraz restrukturyzacja zatrudnienia. Drugie rozwiązanie to likwidacja MSP ZOZ (z koniecznością wypłaty pracownikom odszkodowań i odpraw szacowanych na ok. 4,7 mln zł) i utworzenie na bazie lokalowej spółki prawa handlowego, nie podlegającej regulacjom wynagrodzenia określonego ustawą o działalności leczniczej. Każda z wersji wymaga zaangażowania finansowego po stronie podmiotu tworzącego, tj. miasta.

– W przypadku pierwszej wersji szacowany koszt to ok. 1 200 000 zł rocznie w postaci poręczenia kredytu bankowego lub pożyczki z budżetu miasta – informuje dyrektor Żabiński. – Będziemy podejmować kolejne działania restrukturyzacyjne, już je podejmujemy, a efekty finansowe już widzimy, bo strata za 2025 rok jest mniejsza niż zakładaliśmy pierwotnie, ale ona występuje. Problemem będzie ten okres do 2028 r., abyśmy ten trudny okres restrukturyzacyjny przetrwali. MSP ZOZ w Chełmie nie jest wyjątkiem.

Na pewno słyszeliście Państwo o decyzjach podejmowanych przez inne samorządy, które wprost z budżetu samorządu udzielają pożyczki. My także potrzebujemy wsparcia ze strony samorządu. Przedstawiłem Państwu informację na temat naszej sytuacji, bo chcę, by były to informacje z pierwszej ręki. W tej chwili mamy płynność finansową, ale jeśli nie podejmiemy działań to ta płynność finansowa może zostać w najbliższym czasie utracona. W tej chwili stoimy przed realnym problemem z wypłatą wynagrodzeń naszym pracownikom.

Dyrektor Żabiński wyjaśnił, że w przypadku drugiego z rozwiązań tj. likwidacji chełmskiego MSP ZOZ należy wziąć pod uwagę konieczność wypłaty odpraw i odszkodowań pracownikom, koszt utworzenia nowego podmiotu i problemy związane z umowami na świadczenia opieki zdrowotnej. Do tego, nowy podmiot nie będzie kontynuatorem umów MSP ZOZ, co rodzi konieczność przeprowadzenia przez NFZ nowych konkursów na świadczenia medyczne, z niepewnym wynikiem co do rozstrzygnięcia takiego konkursu. W przypadku likwidacji MSP ZOZ i przekształcenia podmiotu leczniczego w inną formę prawną nie będzie ciągłości podmiotowej w dofinansowaniu ze środków unijnych, dlatego środki pozyskane w ramach dofinansowania z programu Fundusze Europejskie dla Lubelszczyzny będą podlegały zwrotowi wraz z odsetkami.

MSP ZOZ w Chełmie realizuje obecnie taki projekt (wart 1,7 mln zł, z czego 1,4 mln zł to dotacja) w ramach wsparcia dla podstawowej opieki zdrowotnej. Projekt zakłada wymianę sprzętu medycznego w większości gabinetów POZ, remonty podjazdów i schodów przy obu przychodniach, a także, co najistotniejsze – wymianę aparatu rentgenowskiego (jego koszt to ok. 800 tys. zł). W sytuacji, gdy nastąpiłaby likwidacja MSP ZOZ projekt byłby rozwiązany, a ewentualny nowy podmiot leczniczy nie mógłby go kontynuować. Projekt z FE jest realizowany do końca 2026 r., a okres jego tzw. trwałości to kolejne 5 lat. Dorota Cieślik, wiceprezydent Chełma, oznajmiła, że w tym zakresie prowadzone są rozmowy pomiędzy ratuszem a MSP ZOZ.

– Zgadza się, są prowadzone takie rozmowy, a chodzi tu o wkład własny – przyznał dyrektor Żabiński. – Opracowując i składając wniosek o dotację w 2023 roku mieliśmy zupełnie inną sytuację finansową. Mieliśmy środki na wkład własny. Niestety, podwyżki, które musieliśmy od 2023 roku wdrożyć skonsumowały środki, które były przeznaczone na wkład własny i dlatego z panem prezydentem i z panią prezydent prowadzimy rozmowy odnośnie możliwości udziału miasta w tym projekcie.

Dyrektor Żabiński wspomniał, że 3 marca br. odbędzie się protest dyrektorów podmiotów leczniczych, gdzie jednym z postulatów ma być zagwarantowanie ze strony władz centralnych klarownego źródła finansowania dorocznych podwyżek wynagrodzeń. Chełmski MSP ZOZ ma zwarte umowy o pracę z 99 osobami, w tym 17 lekarzami, 45 pielęgniarkami i położnymi, pozostali to osoby zatrudnione w obsłudze i administracji.

Ponadto MSP ZOZ zawarte ma umowy zlecenia z 9 lekarzami, a kolejnych 19 lekarzy zatrudnionych jest w formie kontraktowej. Średnie miesięczne zarobki (z dodatkami) pielęgniarek to 11 tys. zł brutto. Z kolei zarobki lekarzy, w zależności od specjalności, stażu pracy itp. zaczynają się od 15 tys. zł brutto (w tym wynagrodzenie zasadnicze, a także premie, dodatki za wysługę lat). (mo)