W nieruchomościach w naszym regionie nadal zastój. Na portalach ogłoszeniowych coraz więcej anonsów, ale niewiele transakcji, nawet pomimo zauważalnego obniżania cen przez sprzedających. Czy koniec roku przyniesie jakieś zmiany?
Od kilku miesięcy na rynku nieruchomości w naszym regionie jest stagnacja. Właściciele biur nieruchomości i niektórzy notariusze przyznawali, że od maja-czerwca notowali znacznie mniej, a niektórzy prawie wcale, transakcji sprzedaży domów i mieszkań.
– W porównaniu do boomu, jaki panował w trakcie i po pandemii, kiedy na pniu schodziły wszystkie nieruchomości, teraz jest dramat – mówili. Oczywiście na spadek popytu duży wpływ miał brak tanich kredytów. Komu udało się zaciągnąć kredyt, albo miał gotówkę, to ulokował ją w nieruchomościach, licząc na ochronę przed inflacją.
Ale rynek trochę się nasycił i problemu ze sprzedażą nie mają teraz tylko właściciele naprawdę atrakcyjnych np. w dobrej lokalizacji. Ale nawet oni muszą się godzić na zejście z ceny. Bo podaż jest ogromna. Na jednym z popularnych portali ogłoszeniowych w miniony piątek było 128 ogłoszeń o sprzedaży mieszkań w samym Chełmie (w Zamościu 89, a Białej Podlaskiej 83). A były momenty, że nie było takich ogłoszeń wcale, albo pojawiło się kilka-kilkanaście.
Oprócz ogłoszeń z rynku wtórnego w Chełmie jest także sporo nowych inwestycji. Powstają nowe kamienice, bloki i szeregowce. Chętni, którzy mają pieniądze albo zdolność kredytową, mają w czym wybierać. Ale czekają.
– Coś zaczyna się dziać, wydmuszka zaczyna powoli pękać, ale na razie są to zmiany kosmetyczne i lekkie spadki cen – przyznaje Ireneusz Rolewicz z Biura nieruchomości Veto. – Oczywiście nikt nie spodziewa się, że ceny polecą na łeb na szyję, ale korekta jest nieunikniona, bo właściciele zauważyli, że ich mieszkania się po prostu nie sprzedają.
I to nie właściciele nieruchomości dyktują teraz cenę, a kupujący, których jest jak na lekarstwo. Czy coś się zmieni do końca roku? – Rynek nie znosi pustki, transakcje zapewne wrócą, kiedy zmienią się ceny – uważają pośrednicy. (reb)






























