Miliardy i skargi na torach

Prace przy modernizacji linii kolejowej Lublin-Stalowa Wola prowadzone są nawet nocą

PKP PLK S.A. rozpoczęły modernizację linii kolejowej Lublin – Stalowa Wola. Demontowana jest sieć trakcyjna, szykowane nowe słupy, zgromadzone są szyny i podkłady do wymiany torów między stacjami Lublin a Lublin Zemborzyce. Dzięki inwestycji wartej 367 mln zł i elektryfikacji 100 km trasy nie tylko skróci się czas podróży, ale pojawią się komfortowe przystanki i poprawi bezpieczeństwo na przejazdach. Od miesiąca trwa również warta ponad 3,4 mld zł przebudowa magistrali Lublin – Warszawa. Prace dają się mocno we znaki podróżnym.


Modernizacja linii kolejowej łączącej Lublin ze Stalową Wolą to największy projekt Programu Operacyjnego Polska Wschodnia, w 85 procentach dofinansowany ze środków UE. Na początek wykonawca demontuje sieć trakcyjną na odcinku pomiędzy stacjami Lublin a Lublin Zemborzyce. Pociągi kursują po jednym torze. – Zdemontowanych zostało już około 3 km sieci. Wbito 50 fundamentów pod nowe słupy. Rozpoczną się prace przy wymianie torów. Zgromadzono ponad 22 tysiące podkładów oraz prawie 1100 ton szyn. Roboty na pierwszym odcinku modernizowanej linii potrwają do marca 2018 r. Później wykonawca przystąpi do elektryfikacji linii oraz wymiany torów. W tym czasie do sierpnia 2018 r., zgodnie z zapowiedziami, wstrzymany zostanie ruch pociągów od stacji Lublin Zemborzyce do Kraśnika. Następnie prace będą prowadzone na kolejnych odcinkach trasy. Zakończenie projektu przewidziano na lipiec 2019 r. – informuje biuro prasowe PKP PLK S.A.
Dzięki modernizacji i elektryfikacji trasy Lublin – Stalowa Wola pociągi pasażerskie będą jeździły z prędkością 120 km/h. Skróci się czas przejazdu na 100-kilometrowej trasie, na której wybudowane zostaną dwa nowe przystanki: w Zaklikowie i Charzewicach, a 20 przystanków zostanie zmodernizowanych i dostosowanych do nowoczesnych standardów i potrzeb osób niepełnosprawnych.
– Większe bezpieczeństwo na trasie zapewni przebudowa 75 przejazdów kolejowo-drogowych oraz remont 46 i przebudowa 24 obiektów inżynieryjnych. Montaż nowoczesnych urządzeń sterowania ruchem kolejowym usprawni przejazd pociągów – dodają kolejarze.

Do Warszawy też szybciej

Od ponad miesiąca trwają również prace przy modernizacji magistrali kolejowej z Lublina do Warszawy. To największy projekt zapisany w Krajowym Programie Kolejowym. Inwestycja realizowana będzie w dwóch etapach. Jako pierwszy zmodernizowany zostanie odcinek Lublin – Pilawa. Wartość całego projektu wynosi ponad 3,4 mld zł, z czego ponad 2,9 mld złotych wykłada UE w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. W ramach prac między Lublinem a Otwockiem PLK zmodernizują 150 km torów i sieci trakcyjnej do jazdy z prędkością 160 km/h, co pozwoli pokonać trasę z Lublina do Warszawy w 1,5 godziny. Modernizacja obejmie też 17 wiaduktów kolejowych, 31 mostów kolejowych oraz 34 stacje i przystanki wraz z peronami. Na 11 stacjach powstaną nowe podziemne przejścia dla pieszych z windami. Na 68 przejazdach PLK zamontują dodatkowe urządzenia i rogatki, a dwa nowe tunele drogowe całkowicie wyeliminują problemy z przejazdem przez tor. Zakończenie I etapu przebudowy zaplanowano na koniec 2018 roku. Do tego czasu pociągi do Warszawy będą kursować objazdami przez Lubartów, Parczew, Radzyń Podlaski, Łuków i Siedlce oraz Mińsk Mazowiecki , a pasażerów z Nałęczowa, Dęblina i Puław będą dowozić autobusy. W 2019 roku prace przeniosą się na odcinek między Otwockiem a Pilawą.

Pociągi z opóźnieniem

Prace, zwłaszcza na linii do Warszawy, mocno dają się we znaki podróżnym. Pociągi kursujące objazdem przez Siedlce, Łuków, Parczew i Lubartów notorycznie się spóźniają. Najwięcej problemów mają podróżni w Łukowie. Odcinek trasy Lublin – Łuków (ok. 107 km) nie jest podłączony do linii elektrycznej, więc muszą czekać na podstawienie lokomotywy spalinowej. Czas zabierają także manewry kolejarskie związane z niezbędnym na tym odcinku rozłączaniem składów jadących w kierunku Terespola. Dodatkowym utrudnieniem na linii Lublin – Łuków jest jej jednotorowość. Na tym odcinku nie ma po prostu możliwości minięcia się opóźnionych pociągów. Podróżni doświadczają tego na własnej skórze. Nasza czytelniczka, wracająca z urlopu nad morzem, na podstawienie lokomotywy w Łukowie oczekiwała w nocy przez kilka godzin. – Ja dawno już w ten sposób nie podróżowałam, wszystko to trwało strasznie długo. W Lublinie miałam być po 22.00 a byłam po 2.00. w nocy! – poinformowała nas oburzona. – Razem ze mną czekało na peronie mnóstwo cudzoziemców i nie wiedzieliśmy, ile to jeszcze potrwa, żadnej informacji po angielsku nie było – dodaje. Sprawa jest znana PKP: – Sytuacja była spowodowana opóźnieniem pociągu, z którego lokomotywa miała zostać przepięta do składu relacji Warszawa Wschodnia – Lublin oczekującego w Łukowie – tłumaczy Łukasz Kwasiborski, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. To jednak nie jedyna taka sytuacja, podobne sygnały docierały do nas również i od innych podróżnych. O utrudnieniach informują także podróżni z Dęblina, jadący zastępczą autobusową komunikacją do Łukowa. Opóźnienia pociągów na trasie dezorganizują im podróż i często z trudem łapią połączenie do Warszawy. – Linia nr 30 jest pod stałym nadzorem służb PLK. Priorytetem Polskich Linii Kolejowych jest bezpieczeństwo pasażerów pociągów oraz bezproblemowe prowadzenie ruchu. PLK zaplanowały działania, które pozwalają na płynne prowadzenie ruchu pociągów w ramach trasy objazdowej. Zapewniona jest m.in. lokomotywa osłonowa. Dyżurne służby techniczne stale monitorują sytuację na linii i w razie potrzeby natychmiast interweniują. W całodobowej gotowości są tzw. zespoły grupy awaryjnej, w skład których wchodzą specjaliści poszczególnych branż – zapewnia Łukasz Kwasiborski, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Jakie prawa ma podróżny?

Podróżni, których pociąg się opóźnił, mogą występować do PKP o rekompensatę. Pieniądze za bilet pasażerowie odzyskają, jeśli wystąpią do przewoźnika na piśmie w drodze reklamacji: wyślą je pocztą lub złożą w kasie biletowej. Koniecznie trzeba do reklamacji dołączyć oryginał biletu lub, gdy był to bilet internetowy, podać także jego numer. Pasażerowie, których pociąg spóźni się co najmniej godzinę, mają prawo do zwrotu 25 procent ceny biletu. W przypadku, gdy opóźnienie wzrośnie do ponad 2 godzin, zwrot dla pasażera wyniesie 50 procent. Podróżni mogą również złożyć skargę do Rzecznika Praw Pasażera Kolei m.in. przez infolinię, czynną w dni robocze w godz. 8.15 – 16.15, tel. 801 044 080 – dla połączeń z telefonów stacjonarnych (opłata według taryfy operatora) lub 22 460 40 80 – dla połączeń z telefonów komórkowych. Polubownym rozwiązywaniem sporów pasażerskich zajmuje się Biuro Rzecznika Praw Pasażera Kolei: rzecznik@utk.gov.pl, adres pocztowy: Rzecznik Praw Pasażera Kolei przy Prezesie Urzędu Transportu Kolejowego, Al. Jerozolimskie 134, 02-305 Warszawa. (R, EM.K.)