Mistrzynie rozpoczynają ładowanie akumulatorów

Szczypiornistki z Bałkanów: rozgywająca Djurdjina Malović i kołowa Andrijana Tatar z Czarnogóry oraz bramkarka Marina Razum z Chorwacji w Lublinie czują się świetnie

Już jutro (wtorek) przygotowania do nowego sezonu rozpoczną szczypiornistki MKS Perła Lublin. Na początek nowy trener Kim Rasmussen zaplanował dwa treningi – rano i wieczorem. Pierwszy sparing mistrzynie Polski rozegrają 25 lipca z drużyną Eurobud JKS Jarosław. Dzień później wyjadą na zgrupowanie do Szczyrku, które potrwa do 31 lipca.


Na pierwszych zajęciach nie zabraknie na pewno nowych, zagranicznych szczypiornistek pozyskanych przed sezonem przez MKS: rozgywającej Djurdjiny Malović i kołowej Andrijany Tatar z Czarnogóry, bramkarki Mariny Razum z Chorwacji oraz brazylijskiej rozgrywającej Jaqueline Anastácio. Wszystkie w komplecie już w ubiegłym tygodniu przyjechały do Lublina i są zachwycone naszym miastem.

– Miałyśmy już okazję do spaceru po Lublinie i to, co najbardziej rzuciło mi się w oczy, to to, że jest tu bardzo dużo zieleni. Myślę, że będę się tu czuła jak w domu i mam nadzieję, że razem z klubem odniesiemy dużo sukcesów – opowiada Djurdjina Malović, która z koleżankami z Bałkanów przyjechała już we wtorek.

– To piękne miasto! – dodaje Andrijana Tatar I zaznacza, że nie może się już doczekać rozpoczęcia treningów. – Za nami chyba najdłuższa w życiu przerwa od gry, więc do pracy na pewno przystąpimy z dużą dawką energii. Zrobimy wszystko, by przełożyć to na dobre wyniki w nowym sezonie – dodaje kołowa.

Marina Razum opisuje natomiast, że po przyjeździe do Lublina czekała na nią miła niespodzianka.

– W mieszkaniu, w którym mieszkały wcześniej Aneta Łabuda i moja dawna koleżanka z drużyny, Gabi Besen, a w którym będę teraz mieszkać ja, znalazłam powitalną kartkę z życzeniami powodzenia. Wierzę, że te życzenia się spełnią i jestem bardzo podekscytowana początkiem nowego etapu w mojej karierze. Przed nami liczne turnieje i mam nadzieję, że do tego czasu zbudujemy wysoką formę – zaznacza chorwacka bramkarka MKS, której trenerem w poprzednim klubie, HC Dunărea Brăila, był były opiekun biało-zielonych, Neven Hrupec. – Mówił mi same dobre rzeczy o zespole i Lublinie – dodaje Razum.

W środę po południu do Lublina dotarła także Jaqueline Anastácio. Jej przylot z Brazylii początkowo planowany był, podobnie jak w przypadku innych szczypiornistek, na wtorek, ale z przyczyn formalnych lot trzeba było nieco opóźnić.