Most całkiem nowy, a już zamknięty

Most w ciągu drogi prowadzącej spod cmentarza w Surhowie (gmina Kraśniczyn) do drogi wojewódzkiej nr 846 Krasnystaw-Hrubieszów, choć całkiem nowy, od roku jest zamknięty. Kierowcy i mieszkańcy pytają o powód i dlaczego zarządca obiektu nic z tym nie robi?

– To całkiem nowy most, pewnie kosztował grubo ponad milion złotych, a już jest wyłączony z użytkowania i nikt tego nie naprawia. Na wjeździe obu stron wysypano kupę piachu, postawiano znak zakaz ruchu i tak jest od dłuższego czasu – napisał do nas jeden z Czytelników, który przyjeżdża odwiedzać rodzinne groby na cmentarzu w Surhowie. –  Od co najmniej roku nikt z tym nic nie robi. Bez tego mostu owszem da się żyć, bo z drogą wojewódzką nr 846 jest drugi połączenie, ale po co było wydawać grube miliony na jego budowę? Zresztą nie ma żadnej informacji, co jest przyczyną zamknięcia mostu. Prawdopodobnie coś jest nie tak z konstrukcją i chyba ktoś ponosi za to odpowiedzialność? Może wykonawca, który powinien to naprawić w ramach gwarancji, a może ktoś zrobił odbiór obiektu nie sprawdziwszy, czy wszystko zostało właściwie wykonane? – zastanawia się nasz sygnalista.

Pytania w sprawie przyczyn wyłączenia mostu i dalszych jego losów wysłaliśmy do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie, czyli instytucji podległej marszałkowi województwa, która zarządza drogą wojewódzką nr 846 i była inwestorem jej przebudowy i budowy mostu przy cmentarzu w Surhowie. Przez dwa tygodnie nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Nieoficjalnie ustaliliśmy jedynie, że most faktycznie nie jest stary, bo powstał podczas przebudowy odcinka drogi DW846 Małochwiej Duży – Kraśniczyn ok. 2011-2012 roku. Z użytkowania został wyłączony na przełomie 2023/2024 roku, bo podobno podczas jego przeglądu stwierdzono pęknięcie w konstrukcji. Co będzie z nim dalej? Czy kupy piachu uniemożliwiające wjazd na most pozostaną już na zawsze, czy może planowany jest jakiś remont? Ile lat wynosiła gwarancja na wybudowany most i czy była dłuższa niż 5 lat, czyli zwyczajowo przyjęta rękojmia za pracy budowlane? Odpowiedzi na te pytania oczekujemy od ZDW w Lublinie. Do tematu na pewno wrócimy. (kg)