MPRD znika

Po Miejskim Przedsiębiorstwie Robót Drogowych w Chełmie pozostała już tylko dawna siedziba i część nieruchomości. Maszyny i sprzęt już sprzedano.

W sierpniu br. po raz ostatni miasto dołożyło do MPRD na zaległe pensje dla pracowników. Miasto od dawna przekonywało, że przed spółką nie ma przyszłości. W odpowiednim momencie nie została doinwestowana. Brakowało jej bazy sprzętowej i materiałowej, przez co nie była w stanie konkurować z prywatnymi podmiotami. Nawet próby startowania w miejskich przetargach często kończyły się niepowodzeniem, bo MPRD nie miało sprzętu, żeby zapewnić wykonanie zleceń. Niestety były także przypadki, że firma miała kłopoty z rozliczeniem wykonanych inwestycji, bo zleceniodawcy mieli poważne zastrzeżenie do jakości wykonanych prac.

Wszyscy pracownicy rozstali się już ze spółką. Część przeszła na wcześniejsze emerytury, część do innych miejskich spółek (MPGK, PUM, MPEC), a także do departamentu architektury, geodezji i inwestycji w Urzędzie Miasta i nadal zajmują się remontami i naprawami na terenie Chełma.

Pod młotek poszedł też majątek ruchomy MPRD. Nie było problemu z chętnymi na maszyny. Kupili je lokalni przedsiębiorcy działający w branży drogowo-budowlanej. Słabiej poszła sprzedaż nieruchomości po MPRD. Tylko dwa z trzech kompleksów działek przy ul. Towarowej znalazły nabywców. (bf)