Do polskich salonów trafiła właśnie szósta generacja Renault Clio. Model, który od lat jest jednym z filarów segmentu B, przeszedł wyraźną metamorfozę. Producent postawił na nowoczesne technologie, wysoki poziom bezpieczeństwa i większy komfort codziennego użytkowania. Nowe Clio ma być nie tylko praktycznym autem do miasta, ale także samochodem, który pod względem wyposażenia i cyfrowych możliwości śmiało konkuruje z modelami z wyższych klas.
To jedna z najważniejszych premier marki Renault na polskim rynku w tym roku. I trudno się temu dziwić, bo zmiany są widoczne niemal w każdym obszarze: od wnętrza, przez napędy, po systemy wspomagania kierowcy. Pierwsze wrażenie po zajęciu miejsca za kierownicą jest jednoznaczne: to zupełnie nowe podejście do miejskiego auta. Centralnym punktem kokpitu jest 10-calowy ekran multimedialny, który współpracuje z cyfrowymi zegarami. Całość tworzy nowoczesne, przejrzyste i intuicyjne środowisko pracy kierowcy.
System multimedialny openR link z wbudowanymi usługami Google pozwala korzystać z nawigacji, aplikacji i funkcji samochodu bez konieczności podłączania telefonu. Kierowca ma bezpośredni dostęp do Google Maps, Asystenta Google oraz sklepu Google Play.
Samochód działa w praktyce jak smartfon na kołach – szybko reaguje na polecenia i umożliwia obsługę głosową wielu funkcji, w tym nawigacji, multimediów czy klimatyzacji.
Co ważne, system jest na bieżąco aktualizowany zdalnie, bez konieczności wizyty w serwisie. Aktualizacje obejmują mapy, nowe funkcje i poprawki bezpieczeństwa. W przyszłości system zostanie wyposażony w Google Gemini – asystenta sztucznej inteligencji, który ma jeszcze bardziej usprawnić komunikację z autem i umożliwić wykonywanie bardziej złożonych poleceń w trakcie jazdy.
Ekran można personalizować, zmieniać układ widżetów, tworzyć skróty do ulubionych funkcji i aplikacji. Po zalogowaniu się na swoje konto Google i My Renault kierowca ma dostęp do zapisanych ustawień, ulubionych miejsc czy konfiguracji ekranu. To rozwiązanie, które do tej pory kojarzyło się raczej z większymi i droższymi samochodami. Dodatkowo kierowca może skorzystać z systemu MULTI-SENSE, który pozwala dopasować charakter samochodu do własnych preferencji. Można zmienić reakcję na gaz, ustawienia wspomagania kierownicy czy ogólny styl jazdy od bardziej komfortowego po dynamiczny.
Więcej przestrzeni i lepsza ergonomia
Nowe Clio zyskało nie tylko technologicznie, ale również pod względem komfortu. Wnętrze zostało przeprojektowane tak, aby było bardziej ergonomiczne i intuicyjne. Elementy sterujące znajdują się dokładnie tam, gdzie kierowca się ich spodziewa. Konsola środkowa jest przejrzysta, a obsługa podstawowych funkcji nie wymaga odrywania wzroku od drogi na dłużej niż to konieczne. Materiały użyte we wnętrzu również robią dobre wrażenie. Tapicerka wykonana jest w 100 procentach z włókien pochodzących z recyklingu, co wpisuje się w ekologiczne podejście producenta.
Jednocześnie jakość wykończenia sprawia, że samochód nie sprawia wrażenia kompromisowego, mimo że nadal mówimy o segmencie miejskim. Na szczególną uwagę zasługuje przestronność. Pasażerowie tylnej kanapy mają do dyspozycji aż 14 centymetrów miejsca na kolana. To wynik, który w tej klasie aut nie jest standardem. Clio pozostaje pełnoprawnym, pięciomiejscowym samochodem, w którym cztery dorosłe osoby mogą podróżować komfortowo także na dłuższych trasach.
Bagażnik, w zależności od wersji napędowej, oferuje do 391 litrów pojemności. To jeden z najlepszych wyników w tej klasie. Dodatkowym atutem jest obniżony próg załadunku – o 40 milimetrów niżej niż w poprzedniej generacji. W praktyce oznacza to wygodniejsze pakowanie zakupów, walizek czy dziecięcego wózka.
Od hybrydy po LPG
Nowe Clio oferuje kilka wersji napędowych, dopasowanych do różnych potrzeb kierowców. Najbardziej zaawansowaną propozycją jest pełna hybryda E-Tech o mocy 160 KM. Układ łączy dwa silniki elektryczne z jednostką spalinową oraz automatyczną skrzynią biegów sterowaną e-shifterem. Akumulator ładuje się samoczynnie podczas jazdy, bez potrzeby podłączania auta do gniazdka.
W ruchu miejskim samochód może przez znaczną część czasu poruszać się w trybie elektrycznym. Efektem jest cicha i płynna jazda oraz nawet o 40 procent niższe zużycie paliwa w porównaniu z tradycyjnym silnikiem benzynowym.
Dla osób preferujących klasyczne rozwiązania przygotowano silnik benzynowy TCe o mocy 115 KM. Jednostka zapewnia dobrą dynamikę i elastyczność w codziennym użytkowaniu. W połączeniu z automatyczną skrzynią biegów i łopatkami przy kierownicy oferuje komfort zarówno w mieście, jak i w trasie.
W drugiej połowie 2026 roku do oferty dołączy wersja dwupaliwowa Eco-G o mocy 120 KM z fabryczną instalacją LPG. To propozycja dla kierowców, którzy szukają najniższych kosztów eksploatacji i dużego zasięgu na jednym tankowaniu. W warunkach rosnących cen paliw może to być szczególnie atrakcyjna alternatywa. Tak szeroki wybór napędów sprawia, że Clio może pełnić rolę zarówno oszczędnego auta miejskiego, jak i wygodnego samochodu do dalszych wyjazdów.
Bezpieczeństwo na bardzo wysokim poziomie
Nowe Clio może być wyposażone nawet w 29 systemów wspomagania kierowcy. W zależności od wersji znajdziemy tu m.in. adaptacyjny tempomat z funkcją Stop & Go, asystenta utrzymania pasa ruchu, system aktywnego hamowania awaryjnego z wykrywaniem pieszych i rowerzystów, monitorowanie martwego pola czy system bezpiecznego wysiadania.
Dostępne są także kamery 360 stopni 3D Vision, asystent parkowania oraz funkcja półautonomicznej jazdy w korku. Tak rozbudowany pakiet systemów ADAS znacząco zwiększa bezpieczeństwo i odciąża kierowcę w codziennym ruchu miejskim. W praktyce oznacza to mniej stresu podczas manewrowania, większą kontrolę w trudnych warunkach i mniejsze ryzyko kolizji. W segmencie B to poziom wyposażenia, który jeszcze kilka lat temu był zarezerwowany dla znacznie droższych samochodów.

![Jarmark Wielkanocny w Siedliszczu [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dsc08395-218x150.jpg)
































