Wydawało się, że coś drgnęło w sprawie onkologii w Chełmie, gdy przed rokiem chełmski szpital i prezydent miasta badali możliwość utworzenia oddziału. Skończyło się na „medialnym” spotkaniu w urzędzie i pismach do NFZ i konsultanta wojewódzkiego. Miejski ZOZ nie ma warunków, a szpital nie odpowiedział nawet na pisma Funduszu. Pacjentom z Chełma pozostaje tułaczka na leczenie do Lublina.
O potrzebie utworzenia w Chełmie oddziału onkologicznego, albo przynajmniej jego namiastki, pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie przez ostatnie lata. To były odpowiedzi na prośby naszych Czytelników, rodzin pacjentów, którzy skarżyli się na konieczność tułaczki do Lublina na podanie chemii. Szpital zasłaniał się „odgórnymi” wytycznymi o centralizowaniu ośrodków leczenia w takich miejscach jak np. Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, albo brakami kadrowymi, przez które nie da się zbudować zespołu do nowego oddziału w Chełmie.
Takich problemów nie maja mieszkańcy Zamościa i Białej Podlaskiej, bo w ich szpitalach są oddziały onkologiczne. A medycy z Lublina, z którymi rozmawialiśmy, przekonywali, że można zbudować zespół i skusić do pracy w Chełmie, ale trzeba chcieć i podjąć rozmowy.
Wydawało się, że presja społeczna poskutkowała, bo na początku ubiegłego roku w dyskusję na temat możliwości utworzenia oddziału onkologicznego w Chełmie włączył się prezydent Chełma Jakub Banaszek, który zorganizował spotkanie w tej sprawie m.in. z przedstawicielami NFZ i konsultantem wojewódzkim ds. onkologii. Co prawda szpital w Chełmie jest placówką marszałka województwa, ale miasto ma własny Miejski Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej i to na jego bazie sondowano utworzenie jakiejś formy lokalnej onkologii. W tym samym czasie również dyrekcja chełmskiego szpitala wystąpiła do Narodowego Funduszu Zdrowia i konsultanta wojewódzkiego z pytaniem o możliwość utworzenia takiego oddziału, o warunki, jakie musiałby spełniać i w jaki sposób mógłby być finansowany.
– Lubelski Oddział Wojewódzki analizuje przedmiotową sprawę. Decyzję będziemy podejmować w oparciu o Wojewódzki Plan Transformacji, o Mapę Potrzeb Zdrowotnych, a także o opinię Wojewódzkiego Konsultanta w dziedzinie onkologii – informował nas wówczas lubelski NFZ.
Kluczowa była decyzja konsultanta wojewódzkiego, którym jest pochodzący z Chełma dr Tomasz Jankowski. Pacjenci po cichu liczyli na jego przychylność, ale nie tylko dlatego, że sam pracował w naszym szpitalu. Głównie dlatego, że każdy widzi rzeczywistą potrzebę stworzenia miejsca, dzięki któremu pacjenci onkologiczni z Chełma i okolic będą mogli liczyć na pomoc na miejscu. Zwłaszcza, że liczba nowotworów, niestety, rośnie.
Minął prawie rok od tych działań a onkologii w Chełmie nadal nie ma. Czy były to tylko pozorowane działania samorządowców, które ładnie wyglądały w medialnych przekazach?
– Podjęliśmy pewne kroki i rozmowy, ale nie mamy warunków na zbudowanie oddziału – mówi Mariusz Żabiński, dyrektor MSPZOZ w Chełmie. – Ani Narodowy Fundusz Zdrowia, ani konsultant wojewódzki nie byli zainteresowanie tworzeniem miejsca, które nie będzie oferowało pełnego zakresu świadczeń onkologicznych. W naszych warunkach mogliśmy jedyne zaproponować świadczenia ambulatoryjne do podania tzw. chemii. Na więcej, tj. na położenia pacjenta na cały dzień, nie mamy nawet warunków lokalowych.
Miejsca na pewno nie brakuje szpitalowi, ale chyba zabrakło chęci do budowania nowego oddziału.
– W odpowiedzi na wniosek szpitala w Chełmie dotyczący możliwości utworzenia oddziału onkologicznego lub innych form świadczenia usług onkologicznych w ramach umowy z NFZ, po otrzymaniu informacji od Konsultanta Wojewódzkiego, Lubelski Oddział Funduszu 8 lipca 2025 r. skierował pismo do szpitala. Poprosiliśmy w nim o przedstawienie rzetelnych informacji dotyczących możliwości realizacji przez szpital świadczeń w zakresie świadczeń onkologicznych, w szczególności dotyczących: kwalifikacji personelu, możliwości apteki szpitalnej (w zakresie przygotowywania leków cytostatycznych), prognozowanej ilości pacjentów oraz spełniania pozostałych wymagań określonych w aktualnie obowiązujących przepisach prawa. Te informacje są niezbędne do wydania przez konsultanta wojewódzkiego opinii w omawianej sprawie. Do chwili obecnej nie otrzymaliśmy od szpitala odpowiedzi – informuje Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowa oddziału regionalnego NFZ w Lublinie. (reb)



![Jarmark Wielkanocny w Siedliszczu [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dsc08395-218x150.jpg)


























