Tego jeszcze nie było. Emerytka podała się za amerykańskiego biznesmena i namówiła mieszkankę Chełma do przelania na jej konto ponad 12 tysięcy złotych. Cwanej seniorce grozi więzienie.
Zazwyczaj to starsi ludzie padają ofiarą naciągaczy. Ta historia przeczy jednak stereotypom. 71-letnia Wiesława O. z Bytomia – emerytka o wyższym wykształceniu – postanowiła szybko i cudzym kosztem zarobić na ekstra wydatki. Sprytna seniorka założyła profil w mediach społecznościowych i jako Dave Nicolas – amerykański biznesmen – w czerwcu ubiegłego roku nawiązała kontakt z mieszkanką Chełma. Oczarowana poznanym przez Internet Amerykaninem, chełmianka niczego nie podejrzewała.
Miłość zaślepiła ją do tego stopnia, że po zaledwie kilku tygodniach internetowej znajomości zgodziła się opłacić paczkę, którą Dave miał wysłać do niej z USA. Naiwnie sądziła, że biznesmen niebawem przyleci z drugiego końca świata na wschód Polski i odbierze przesyłkę. Po informacji z rzekomej firmy wysyłkowej wpłaciła 12 640 zł na wskazany rachunek bankowy. Potem przyszła jednak kolejna wiadomość o konieczności opłaty prowizji – w przeliczeniu na PLN, 49 511 zł. Wtedy kobiecie spadły w końcu klapki z oczu, zrozumiała, że coś jest nie tak i zgłosiła się do miejskiej komendy policji. Zaraz potem Prokuratura Rejonowa w Chełmie wszczęła dochodzenie w sprawie oszustwa.
Okazało się, że rachunek, na który ofiara oszusta przelała ponad 12 tys. zł, należy do 71-latki z Bytomia. Seniorka została przesłuchana i prawda wyszła na jaw. Akt oskarżenia przeciwko starszej pani z Bytomia, która chciała zafundować sobie złotą jesień życia kosztem chełmianki, jest już gotowy. 71-letniej kobiecie grozi od 6 miesięcy do nawet 8 lat więzienia. (pc)





























