Żeby zdobyć zaufanie starszej pani, podał jej nawet numer legitymacji służbowej. Przez telefon oszust nakłonił seniorkę, by udała się do banku, otworzyła konto mobilne i przekazała mu dane do logowania.
We wtorek (15 marca) do dyżurnego komendy zgłosiła się 70-latka z gminy Rejowiec Fabryczny. Pod numer stacjonarny kobiety zadzwonił rano nieznajomy, podając się za funkcjonariusza lubelskiej policji. Podał nawet numer swojej legitymacji służbowej. Przestraszył seniorkę zmyśloną opowieścią o tym, że złodzieje weszli w posiadanie kserokopii jej dowodu osobistego i próbują włamać się na jej rachunek bankowy.
„Pani środki są zagrożone” – straszył przez telefon. Aby zabezpieczyć pieniądze, polecił seniorce udać się do najbliższej placówki bankowej i aktywować dostęp do usług mobilnych. Kobieta, która z internetowej bankowości nigdy nie korzystała, posłusznie wykonała polecenie rzekomego policjanta. Gdy wróciła do domu, zadzwonił ponownie. Podała mu login i hasło do konta, które właśnie aktywowała.
– Już po zakończeniu rozmowy zorientowała się, że została oszukana i przez infolinię banku zablokowała swój rachunek. Teraz policjanci poszukują oszusta i ustalają czy doszło do nieuprawnionej wypłaty pieniędzy – informuje kom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi w przypadku otrzymania tego typu telefonu. Zanim pochopnie podejmiemy działanie, rozłączmy się i dajmy sobie czas na zastanowienie.
Pamiętajmy, że oszuści wywierają na nas presję czasową, namawiają do wybrania określonego numeru telefonu bez wcześniejszego rozłączenia połączenia, co już powinno budzić nasze podejrzenia. Zawsze tego typu informacje możemy sprawdzić, dzwoniąc do banku lub na telefon alarmowy 112 – przestrzega komisarz Czyż. (pc)





























