Pasażer upadł, wybijając szybę. Kierowca nie zareagował

Odłamki szkła poraniły pasażerowi nogę

Ból żeber, poraniona noga, poobijane łokcie i zawroty głowy – tak zakończyła się podróż autobusem Chełmskich Linii Autobusowych dla jednego z naszych Czytelników. W CLA informują, że za brak reakcji na upadek pasażera w autobusie oraz na potłuczoną wewnętrzną szybę pojazdu kierowca został ukarany, a podróżny – przeproszony.

Do zdarzenia doszło 11 sierpnia br. około godziny 13:30. Wracając z zakupów, mężczyzna wsiadł do autobusu linii nr 1 na przystanku przy dawnym dworcu PKS. Zajął miejsce stojące.

– Jechałem tylko jeden przystanek – mówi nasz rozmówca. – Miałem wysiąść przy ul. Ogrodowej. Nie wiem, co mnie podkusiło, żeby pojechać autobusem, bo zawsze chodzę pieszo.

Tuż przed skrzyżowaniem z ul. Popiełuszki kierowca gwałtownie zahamował, prawdopodobnie unikając zderzenia z samochodem skręcającym w prawo. W wyniku tego, nasz Czytelnik stracił równowagę i upadł.

– Chyba na chwilę straciłem przytomność. Kiedy się ocknąłem, leżałem na podłodze, a obok było rozbite szkło – relacjonuje.

Mężczyzna podejrzewa, że uderzył głową w szybę przy wejściu do autobusu. Odłamki szkła poraniły mu lewą łydkę. Dodaje, że nie tylko on ucierpiał – obok leżała jeszcze jedna albo dwie pasażerki.

Po zdarzeniu nasz Czytelnik wysiadł przy ul. Ogrodowej. Poszedł do domu, by opatrzyć krwawiącą nogę, a następnie udał się do lekarza rodzinnego. Ten chciał wezwać karetkę, ale mężczyzna odmówił. Później pojechał jednak na SOR, gdzie m.in. prześwietlono mu żebra. Wyniki nie wykazały złamań, ale – jak mówi – ból nasilił się w nocy. Do dziś odczuwa skutki tego incydentu: ma zawroty głowy, obite łokcie, bolącą łydkę i podejrzewa, że w ranie w nodze może tkwić odłamek szkła. Najbardziej jednak zbulwersowało go zachowanie kierowcy, który – według jego relacji – nie zainteresował się poszkodowanymi pasażerami i kontynuował jazdę, jak gdyby nic się nie stało.

Poprosiliśmy w CLA o komentarz i odniesienie się do tej sytuacji.

– Zgłoszone Państwu przez pasażera opisane zdarzenie jest nam znane i już zostało wyjaśnione, gdyż nie przechodzimy obojętnie wobec nieodpowiednich zachowań naszych pracowników – mówi Iwona Zbawicka, zastępca kierownika Działu Eksploatacji CLA. – Każdy kierowca Chełmskich Linii Autobusowych jest poinformowany, w jaki sposób należy postąpić w przypadku m.in. takiego zdarzenia, które miało miejsce tego dnia. Brak reakcji kierowcy na upadek pasażera w autobusie oraz na potłuczoną wewnętrzną szybę pojazdu było zachowaniem nieodpowiednim i jednocześnie nieakceptowalnym przez naszą Spółkę oraz wbrew zasadom prawidłowej obsługi podróżnych. W związku z tym, kierowca, który 11.08.2025 r. obsługiwał kurs autobusu linii nr 1 z godziny 13:18 z Os. Słoneczne Pętla (autobus 670), zgodnie z kodeksem pracy, został ukarany regulaminową karą porządkową. Niemniej jednak, pragniemy przypomnieć, że w związku z tym, iż wykonujemy przewozy komunikacji miejskiej w dość dużym natężeniu ruchu pojazdów, to zdarzają się sytuacje nagłego hamowania, czy gwałtownych manewrów w celu uniknięcia kolizji, dlatego też pasażerowie zajmując miejsce stojące w autobusie powinni trzymać się uchwytów lub poręczy – zgodnie z punktem 7 rozdziału III Regulaminu świadczenia usług publicznych przez Chełmskie Linie Autobusowe Spółka z o.o. w Chełmie.

Zastępca kierownika Działu Eksploatacji CLA informuje, że pasażer, o którym mowa, telefonował również do CLA.

– Podczas rozmowy z tym Panem przeprosiłam go za zachowanie kierowcy (brak reakcji na wydarzenia w autobusie po gwałtownym hamowaniu) oraz za nieprzyjemne zdarzenie, którego był uczestnikiem – mówi I. Zbawicka. – Pasażer został poinformowany również o możliwości ubiegania się o odszkodowanie z naszej polisy ubezpieczeniowej. (mo)

PS Personalia pasażera do wiadomości redakcji.