Pawłów bez kopalni

Minister środowiska wygasza koncesję na poszukiwanie węgla na złożach „Pawłów” pod Rejowcem Fabrycznym. Inwestycję na tym terenie planowała kilka lat temu Kompania Węglowa. Kłopoty finansowe górniczego giganta pokrzyżowały te plany. Szkoda zwłaszcza nowych miejsc pracy. Z inwestycji w nasz węgiel na szczęście nie wycofują się Australijczycy, a jedyna działająca w regionie kopalnia w Bogdance nadal się rozwija.

Przed tygodniem ukazało się obwieszczenie ministra środowiska o wszczęciu procedury wygaszenia koncesji na poszukiwanie węgla kamiennego dla obszaru „Pawłów”. To tutaj w 2013 roku odwierty prowadziła Kompania Węglowa, wówczas największa spółka górnicza w Europie. Plany giganta wyglądały imponująco i wydawało się, że firma z takim doświadczeniem i potencjałem doprowadzi swój projekt do końca. A ten zakładał budowę za ponad 3 miliardy złotych zakładu górniczego w Pawłowie w gminie Rejowiec Fabryczny. Kompania planowała budowę trzech szybów, produkcję 5 mln ton węgla rocznie i zatrudnienie około dwóch tysięcy pracowników. Dodatkowe 10 tysięcy mogłoby znaleźć zatrudnienie w firmach okołogórniczych, usługowych i handlowych, które powstałyby dzięki kopalni.
Niestety, kłopoty finansowe pokrzyżowały te plany. Kompania popadła w tarapaty i zarzuciła plany budowy kopalni w Pawłowie. Koncesję na poszukiwanie węgla na chwilę przejęła spółka Węglokoks a potem koncesja trafiła do Polskiej Grupy Górniczej, która powstała po przekształceniach Kompanii Węglowej. Nowa firma także nie podjęła już tematu budowy kopalni na wschodzie. Obwieszczenie ministra o wygaszeniu koncesji ostatecznie rozwiewa nadzieję na nowy zakład w Pawłowie. Skoro firma nie zdecydowała się na przedłużenie koncesji, co wiąże się także z kilkumilionową opłatą, to znaczy, że zmieniła swoje plany. Szkoda rozbudzonych nadziei, a zwłaszcza planowanych miejsc pracy.
Tych nie ubędzie za to w Bogdance. Pisaliśmy niedawno o tym, że spółka dostała koncesję na wydobycie węgla na nowym złożu „Ostrów”, co o 50 lat przedłuży żywotność kopalni. Rozpoznanie na złożach Sawin-Zachód prowadzi australijska spółka Balamara. Najbardziej zaawansowane prace zmierzające do budowy nowej kopalni prowadzi polsko-australijskie PDCo, które chce postawić zakład w Kuliku pod Siedliszczem, a które otrzymało koncesję na rozpoznanie złóż tuż przed Kompanią Węglową. Firma złożyła właśnie raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, który trafił już do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. To ostatni etap, do starań o koncesję na wydobycie węgla i budowę zakładu. Spółka prowadzi także konsultacje społeczne z mieszkańcami regionu. Pierwsze spotkanie odbyło się w Cycowie. Kolejne już 13 i 14 grudnia w gminie Wierzbica i Siedliszcze.
Co ciekawe pod obwieszczeniem ministra w sprawie wygaśnięcia koncesji dla KW podpisał się podsekretarz stanu i główny geolog kraju, Mariusz Orion – Jędrysek, który jeszcze nie dawno publicznie atakował PDCo i zapewniał, że inwestowaniem w nowe kopalnie na wschodzie interesują się polskie przedsiębiorstwa. (bf)