Peugeot 3008 1,6 THP 165 KM

Nowy Peugeot 3008 otrzymał prestiżowy tytuł „Car of the Year 2017”. Nic w tym dziwnego, bo jest jednym z najbardziej „odjazdowych” samochodów, jakimi jeździliśmy. To zasługa fenomenalnego wnętrza, które nawet w naszych czasach kojarzy się bardziej ze statkiem kosmicznym, niż z kabiną samochodu.

Nadwozie i wnętrze

Od kilku lat koncern PSA przyzwyczaja nas do tego, że nie idzie zwykłą drogą. Najlepszym przykładem był kosmiczny niegdyś DS 5 – auto, które powstało zdecydowanie za wcześnie na to, by odnieść sukces. Dziś podobną drogą idzie 3008, choć ten samochód jest zdecydowanie lepiej obliczony ekonomicznie i kosztuje podobnie do konkurencji. Ma za to zdecydowaną nad nią przewagę – świetne, kapitalne, fenomenalne wręcz wnętrze. Nawet dziś, gdy koncerny samochodowe przyzwyczaiły nas do wielu ekstrawagancji, kabina 3008 jest i tak futurystyczna. Co ciekawe, nie ma tu jednego, zdecydowanie wyróżniającego się elementu. Zarówno kierownica, jak i deska rozdzielcza, zegary, czy przyciski – wszystko wygląda kapitalnie i nowocześnie. Ale po kolei. Kierownica, jak w każdym Peugeot, jest malutka i spłaszczona. Bardzo przypomina samolotowy wolant, świetnie leży w dłoniach, ale chyba nie każdemu przypadnie do gustu. Pod prawą ręką kierowca ma… no właśnie nie wiadomo do końca, jak nazwać przyrząd do zmiany biegów – czy jest to drążek, wolant, joystic, bo na pewno nie jest to lewarek. Zwał jak zwał, efekt jest jeden – WOW! Przy nim znajdziemy dwa przyciski – elektroniczny hamulec postojowy i włącznik trybu „Sport” oraz sporą kieszeń na drobiazgi. We wnęce za dźwignią jest kolejna półka, na której kładąc smartfon możemy go bezprzewodowo doładować. Wyżej znajdziemy komplet kilkunastu przycisków – te zwykłe, w dolnym rzędzie służą do włączania/wyłączania podgrzewania siedzeń i szyb. Te futurystyczne, umieszczone w wyższym rzędzie są skrótami do obsługi komputera głównego sterowanego z wysokości centralnego wyświetlacza. Rolę zegarów pełni również wyświetlacz, którego wskazania możemy dowolnie personalizować. Plastiki użyte do budowy wnętrza są miękkie, cześć z nich oklejona została materiałem, co w połączeniu z licznymi chromowanymi wstawkami daje wrażenie nie tylko wyjątkowości, ale i luksusu.
Z zewnątrz 3008 też nie ma się czego wstydzić. Ostre, agresywne linie, dużo przetłoczeń, dają niezły efekt.

Silnik i skrzynia biegów

Testowego 3008 napędzała najmocniejsza jednostka dostępna dla tego auta. Było to doładowany, benzynowy motor o pojemności 1,6 l generujący 165 KM i 240 Nm momentu. Pozwala to na rozpędzenie auta do pierwszej setki w 8,9 s. Z silnikiem sprzężono 6-biegową, automatyczną skrzynię przenoszącą napęd wyłącznie na przednią oś (w 3008 nie przewidziano napędu 4×4). Średnie zużycie paliwa oscyluje w okolicach 7 l bezołowiówki, jest więc całkiem niezłe.

Zawieszenie i komfort jazdy

Nastawy zawieszenia Peugeot 3008 skonfigurowano tak, by bardziej dbały o komfort pasażerów, niż zapewniały nieskazitelną trakcję w bardzo szybkich zakrętach. Nie oznacza to wcale, że 3008 jeździ niepewnie – przeciwnie, auto jest stabilne i całkiem nieźle trzyma się asfaltu. Jest też bardzo dobrze wyciszone i do prędkości autostradowych w kabinie jest cichutko.

Wyposażenie i cena

Nowy Peugeot 3008 wyjściowo kosztuje tyle, co konkurencja, czyli ok. 90 tys. zł. Wersja testowa to już droższy wydatek, bo za mocny silnik, automatyczną skrzynię i wersję wyposażenia Allure zapłacić trzeba ponad 130 tys. zł.