Pijacka wpadka matki i syna

Czegoś takiego krasnostawscy policjanci dawno nie widzieli. W ciągu kilku godzin mundurowi zostali wezwani do dwóch kolizji, w których brał udział ten sam samochód. Najpierw kierował nim pijany 23-latek, potem jego 43-letnia matka.


We wtorek (3 marca), po godz. 21, dyżurny krasnostawskiej policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym przy ul. Okrzei w Krasnymstawie. Na miejscu policjanci z drogówki ustalili, że 23-letni mieszkaniec Krasnegostawu, cofając Audi, uderzył w prawidłowo jadące inne auto. – Badanie alkomatem wykazało, że 23-latek ma ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie – mówi Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. – Ponadto mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania i nie okazał polisy obowiązkowego ubezpieczenia OC. Mundurowi stwierdzili również, że samochód, którym kierował, nie ma aktualnych badań technicznych.
Kilka godzin później, ok. 4.00, patrol prewencji zauważył na jednej z ulic Krasnegostawu Audi, którego tor jazdy wskazywał, że kierowca może być pijany. – Po zatrzymaniu do kontroli okazało się, że jest to ten sam samochód, który uczestniczył we wcześniejszej kolizji. Tym razem jego kierowcą była matka wspomnianego nietrzeźwego 23-latka. Podejrzenia policjantów potwierdziły się. 43-latka miała w organizmie ponad 1,2 promila alkoholu – informuje P. Wasilewski. Kobieta z miejsca straciła prawo jazdy, a jej auto trafiło na policyjny parking.
Teraz syn i jego matka za swoje występki odpowiedzą przed sądem. Oprócz zakazu prowadzenia pojazdów, grozi im kara do 2 lat pozbawienia wolności. (kg)