Pijany tatuś wiózł syna z imprezy

Ojciec, zapominając o wypitym alkoholu, wiózł syna, którego odebrał z imprezy. W Bzowcu w gminie Rudnik zatrzymali go policjanci z Żółkiewki.

W niedzielę, 28 kwietnia, po godz. 18.00 w miejscowości Bzowiec (gmina Rudnik) policjanci z posterunku w Żółkiewce zatrzymali do kontroli osobowe Renault. Styl jazdy kierowcy wskazywał, że może być on nietrzeźwy. – Okazało się, iż pojazd prowadzi 49-letni mieszkaniec gminy Turobin, a na miejscu pasażera siedzi jego syn.

Badanie alkomatem wykazało, że kierujący ma w organizmie ponad 1,6 promila alkoholu – opowiada Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. W toku dalszych czynności wyszło na jaw, że 49-latek nie ma prawa jazdy.

Stracił je za… jazdę po pijaku. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że pojechał tylko po syna, którego musiał przywieźć z imprezy. Teraz za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem. (k)