Do środy ma się nie ruszać z domu i z nikim nie spotykać. Jeden z zawodników Hetmana Żółkiewka mógł mieć kontakt z osobą zarażoną koronawirusem. – Nie ma żadnych objawów choroby, ale dostał zalecenie z sanepidu, by odizolować się – mówi Andrzej Koprucha, kierownik drużyny z Żółkiewki.
W niedzielę doszło do meczu na szczycie chełmskiej ligi okręgowej między niepokonanymi dotychczas ekipami Hetmana Żółkiewka i Brata Siennica Nadolna. Przed derbami powiatu krasnostawskiego do naszej redakcji dotarły jednak niepokojące informacje. Okazało się, że jeden z zawodników Hetmana, na co dzień pracujący w Lublinie, mógł mieć kontakt z osobą zakażoną koronawirusem i trafił na kwarantannę.
– Nazwałbym to raczej izolacją – mówi Andrzej Koprucha, kierownik zespołu z Żółkiewki. – Sanepid zalecił mu, by pozostał w domu do najbliższej środy. Zawodnik nie ma żadnych objawów choroby, nie przeszedł też testu na koronawirusa – podkreśla Koprucha. Sanepid nie zdecydował o izolacji innych zawodników Żółkiewki. W takiej sytuacji Chełmski Okręgowy Związek Piłki Nożnej nie odwołał meczu hetmana z Bratem (relacja na naszych stronach sportowych). (kg)




![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)












