Po co Glinianki?

Miasto zamierza przeznaczyć w przyszłym roku pieniądze na zagospodarowanie „Glinianek”. Niektórym mieszkańcom wcale się to nie podoba.

O unijnej dotacji, której miastu po raz kolejny nie udało się pozyskać na zagospodarowanie zbiornika „Glinianki”, pisaliśmy niedawno w „Nowym Tygodniu”. Opozycja wytknęła to urzędnikom podczas sesji, a ci zapewnili, że wydadzą na ten cel trochę grosza z własnej kieszeni. Temat ten poruszono na zebraniu rady osiedla Rejowiecka. Józef Górny, zastępca prezydenta Chełma, poinformował mieszkańców, że w projekcie przyszłorocznego budżetu zapisano 250 tys. zł na zagospodarowanie „Glinianek”.
– Chcemy, aby nasi mieszkańcy mieli, gdzie wypoczywać latem – stwierdził wiceprezydent Górny. – Ze środków własnych chcemy wykonać lepszy parking i urządzania małej infrastruktury.
Ale wielu mieszkańców osiedla Rejowiecka było zdania, że inwestowanie w „Glinianki” nie jest aż tak pilne jak inne ich osiedlowe potrzeby tj. chodniki, ulice czy oświetlenie.
– I kto na tych „Gliniankach” będzie wypoczywał? – dopytywał jeden z mieszkańców. -W pierwszej kolejności powinno się dziury połatać w drogach. (mo)