Po hotelach pielęgniarek nie będzie śladu

Zdaniem władz uczelni najbardziej sensownym rozwiązaniem będzie rozbiórka budynków, co ma nastąpić jeszcze w tym kwartale

Dwa budynki po dawnych hotelach dla pielęgniarek przy ul. Hirszfelda jeszcze w tym roku znikną z powierzchni ziemi. Ostatni lokatorzy opuścili je w 2010 roku i od tego czasu oba obiekty niszczeją.


– Budynki te zostały oddane do użytkowania w 1964 roku. Obiekt przy ul. Hirszfelda 2 posiadał 76 lokali (w tym 62 mieszkalne i 14 gościnnych), a sąsiedni przy ul. Hirszeflda 2A zapewniał 78 lokali (69 mieszkalnych i 9 gościnnych) – informuje dr Wojciech Brakowiecki, rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Przez kilkadziesiąt lat ze znajdujących się tu mieszkań korzystały przede wszystkim pielęgniarki z Państwowego Szpitala Klinicznego nr 4 przy ul. Jaczewskiego. To właśnie z myślą o nich postawiono oba bloki podczas budowy szpitalnego kompleksu. Niestety, upływ czasu sprawił, że ich stan nie przystawał do standardów XXI wieku.

– Zdecydowana większość mieszkań reprezentowała bardzo niski standard. Nie były im przynależne kuchnia i łazienka. Większość lokali posiadało wspólny węzeł sanitarny oraz kuchnię i nie stanowiły samodzielnych mieszkań – przypomina dr Brakowiecki.

Uniwersytet Medyczny w Lublinie planował przebudowę obu budynków, w wyniku czego w 2010 roku rozwiązano ostatnie umowy czasowego korzystania ze znajdujących się w nich lokali. Najpoważniejsze plany dotyczyły ich adaptacji na dodatkowe akademiki. Wkrótce jednak jak „grzyby po deszczu” zaczęły wyrastać w mieście prywatne obiekty tego typu, w wyniku czego spadło zainteresowanie uczelnianymi akademikami. Uczelnia odstąpiła więc od wcześniejszych zamierzeń, a pozostawione samym sobie pustostany zaczęły stopniowo niszczeć.

Dziś nikt nie myśli już o rewitalizacji gmachów z lat 60-tych ubiegłego wieku, ale o ich całkowitym wyburzeniu. Takie prace mają zostać wykonane jeszcze w tym roku. W przyszłości działka zostanie zaś zagospodarowana zgodnie z bieżącymi potrzebami UM Lublin.

– Wyburzenie istniejących obiektów zaplanowane jest w III kwartale tego roku. Przewidywana kwota operacji to 605 tys. zł brutto. Nieruchomość ta będzie stanowiła rezerwę inwestycyjną naszej uczelni – dodaje Brakowiecki.

Marek Kościuk

1 KOMENTARZ

  1. nie napisano jeszcze o malwersacjach i przekrętach byłego rektora UM odpowiedzialnego za doprowadzenie budybnków do ruiny. Mimo chwilowej stagnacji obecnie takie obiekty na noclegi byłyby jak znalazł, wiel ludzi potrzebuje noclegów, członkowie rodzin pacjentów szpitali, słuzba zdrowia, uchodźcy, studenci, turyści, mozna było jeszcze w odpowiednim czasie zrobić sensownie tanio remont, jak jeszcze były niskie koszty i podnieść standard, a teraz bedzie biblioteka , również potrzebna, ale jakim kosztem? i parkingi do zbijania kasy przez uczelnie, ale już nie ma mowy, żeby tam było tak jak kiedyś, dancingi, imprezy w dolnych salach na pięknym parkiecie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here