– Kto to słyszał, aby na poczcie nie było długopisu, którym można byłoby wypełnić druk – oburza się nasz Czytelnik. Przedstawiciele Poczty Polskiej S.A. odpowiadają, że klienci często zabierają ze sobą długopisy, stąd braki.
– Chciałem załatwić formalności na poczcie przy ulicy Zachodniej – mówi nasz Czytelnik. – Potrzebowałem wypełnić druk. Nie miałem przy sobie długopisu. Nie było ich ani na stołach, ani na blatach, gdzie klienci zwykle wypełniają formularze. Z tego, co pamiętam, zawsze można było skorzystać z takich długopisów na sprężynkach, ale nie teraz. Gdy poprosiłem pracowników o długopis, usłyszałem, że go nie ma. Ponoć pracownicy zapewniali je klientom sami, za własne pieniądze, ale nie chcą już tego robić. Usłyszałem, że mogę sobie kupić długopis i z niego skorzystać. Było trochę zamieszania i w końcu długopis pożyczyła mi pani, która stała w kolejce. To nie do pomyślenia, aby na poczcie nie było pisaków.
W Biurze Prasowym Poczty Polskiej S.A. tłumaczą, że długopisów nie było, bo pewnie klienci je sobie zabrali.
– Klienci często zabierają ze sobą wyłożone na sali obsługi długopisy do obsługi przesyłek i może się zdarzyć chwilowy ich brak – informują w biurze prasowym poczty. – Uzupełniliśmy zasób długopisów, przepraszamy klienta za niedogodności. (mo)
























![Pasjonujący Tydzień Teatru [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/dzien-teatru-80x60.jpg)




