Policjant przemycał Chińczyków

Trzech mężczyzn zatrzymano na próbie przemytu dwóch obywateli Chin. Wśród podejrzanych jest zawieszony w czynnościach służbowych policjant. Na „akcję” pojechał autem żony.

Zgodnie z planem po przekroczeniu przez Chińczyków zielonej granicy, na terenie gminy Dorohusk, w ukryciu, czekał na nich samochód. W środku siedzieli dwaj inni obywatele Chin (przebywający legalnie na terenie Polski) i funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie (woj. mazowieckie). Cała trójka miała pomóc imigrantom w ucieczce w głąb kraju. Zanim jednak cudzoziemcy zdołali dotrzeć do auta, zostali zauważeni i zatrzymani przez funkcjonariuszy Straży Granicznej. Po chwili w ręce pograniczników wpadli pozostali odpowiedzialni za przerzut.
Jak się okazało, policjant z Pruszkowa miał przy sobie legitymację służbową. Mężczyzna jest jednak od pewnego czasu zawieszony w czynnościach. Na akcję pojechał samochodem zarejestrowanym na swoją żonę. Aresztowany przyznał się do wszystkiego. Tym bardziej, że dowody świadczyły przeciwko nim (z wykazu połączeń wynikało, że tuż po przekroczeniu granicy nielegalni imigranci kontaktowali się z całą trójką).
Mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury. Za pomocnictwo trzem mężczyznom grozi do 3 lat więzienia. Prokurator wystąpił z wnioskiem o dozór dla oskarżonych. Przechwyceni Chińczycy usłyszeli zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy. Z uwagi na brak stałego adresu zamieszkania w ich przypadku zastosowano areszt tymczasowy. (pc)