W ubiegłym tygodniu na terenie Nadleśnictwa Włodawa odbyła się kolejna akcja poszukiwawcza padłych dzików. Żołnierze i pracownicy nadleśnictwa przeczesywali lasy w okolicach Kołacz, Brusa i Marianki. Efekt jest przerażający – znaleziono 36 martwych dzików, z których zapewne większość, o ile nie wszystkie, padły na ASF.
Akcja poszukiwania martwych dzików przeprowadzona na terenie Nadleśnictwa Włodawa w dniach 19-23 lutego przyniosła „obfity plon”. Znaleziono aż 36 sztuk martwych zwierząt, z których zapewne większość padła na wirus ASF.
Tak duża liczba martwych dzików jest bardzo niepokojąca. Dowodzi, że wirus rozprzestrzenia się w bardzo szybkim tempie i na naszych terenach objął zapewne już większą cześć populacji dzików. Chore na afrykański pomór świń zwierzęta padają dosłownie wszędzie. W poniedziałek (19 lutego) martwy dzik leżał na przystanku autobusowym w Kamieniu (gm. Stary Brus), strasząc jadące do szkoły dzieci. (bm)





![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)











![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)













