– Jesteśmy bardzo wdzięczni osobie, bez wątpienia wrażliwej na cierpienie, która zaadoptowała teriera porzuconego w Mościskach. Niestety, kilka dni temu dotarła do nas kolejna informacja o porzuceniu innego psa na terenie gminy, tym razem w miejscowości Potasznia – czytamy na stronie gminy Rudnik.
W piątek na facebookowej stronie gminy Rudnik pojawił się apel o zajęcie się kundelkiem porzuconym w Potaszni. – Po otrzymaniu tej przykrej wiadomości podjęto niezwłocznie działania zmierzające do zapewnienia sympatycznemu zwierzakowi odpowiednich warunków. Po raz kolejny, chcąc uchronić psa przed pobytem w schronisku dla zwierząt, skorzystaliśmy z uprzejmości doktora Piotra Grzeszczuka, który wyraził zgodę na jego tymczasowy pobyt w lecznicy – czytamy w komunikacie.
Piesek jest młody i całkiem sprawny fizycznie i psychicznie. Przejawia się to m.in. w nieograniczonej chęci do spacerów i zabaw oraz ufności do opiekuna. – Czworonóg z pewnością będzie w stanie przyswoić sobie jeszcze wiele nowych umiejętności.
Liczymy, że i tym razem piesek odnajdzie właściwe miejsce, z indywidualną, a nie zbiorową i rozproszoną formą opieki – piszą władze gminy Rudnik. Osoby zainteresowane adopcją proszone są o kontakt z przychodnią weterynaryjną w Romanówku, tel. 697 304 185. (kg)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)













