W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym Nr 4 w Lublinie narodziły się trojaczki. Dwie dziewczynki i chłopiec. Nadia, Kordian i Anastazja przyszli na świat jako wcześniaki w 30. tygodniu ciąży. Nadia została już wypisana do domu, pozostałe dzieci dołączą do niej prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu. To pierwsze trojaczki, które urodziły się w klinice na Jaczewskiego w tym roku.
Przez cały okres poprzedzający poród stan dzieci i ich mamy był monitorowany przez zespół Klinicznego Oddziału Położnictwa, Perinatologii i Chorób Kobiecych USK Nr 4 w Lublinie, którym kieruje prof. dr hab. n. med. Bożena Leszczyńska-Gorzelak.
Jako pierwsza urodziła się Nadia z wagą 1310 gramów, następnie Kordian – 1530 i Anastazja – 1340 gramów. Wcześniaki zostały objęte opieką Oddziału Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka USK Nr 4 w Lublinie, kierowanego przez dr n. med. Eulalię Majewską. Dzięki intensywnej opiece i zaangażowaniu wysokowykwalifikowanego zespołu po ponad miesiącu trojaczki czują się dobrze, przybierają na wadze i rozwijają się prawidłowo. Obecnie ważą odpowiednio: 2320 gramów, 2380 gramów i 2410 gramów.
Oczywiście, tak jak zdecydowana większość wcześniaków urodzonych w 30. tygodniu ciąży, dzieci wymagały wsparcia oddechowego i podania surfaktantu egzogennego stosowanego w leczeniu zespołu zaburzeń oddychania. Po ok. miesiącu trojaczki zaczęły samodzielnie oddychać i stopniowo opuszczały inkubatory. Prócz oddychania wyzwaniem była nauka ssania. Dzieci zazwyczaj mają ten odruch dopiero od 32. tygodnia życia płodowego, a jeszcze pozostaje koordynacja ssania z oddychaniem i połykaniem. Na to wszystko potrzeba czasu – wyjaśnia dr n. med. Eulalia Majewska.
W środę na Oddziale Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka USK Nr 4 w Lublinie zabrzmiał Dzwon Zwycięstwa – symbol zakończenia hospitalizacji najstarszej z trójki dzieci – Nadii. Dziewczynka jako pierwsza opanowała samodzielne oddychanie, ssanie i połykanie. Jej rodzeństwo dołączy do niej, jak tylko zdobędzie te umiejętności pod okiem personelu oddziału.
Dzwon Zwycięstwa rozbrzmiewa za każdym razem, gdy wcześniak kończy leczenie szpitalne i opuszcza oddział. Jego uruchomienie przez rodziców i bliskich tych najmłodszych pacjentów stanowi znak triumfu nad trudnym początkiem życia, wdzięczności wobec personelu oraz nadziei na dalszy, zdrowy rozwój dzieci.
W Dzwon uderzyli rodzice trojaczków, pani Monika i pan Krystian.
– Już podczas pierwszej wizyty u lekarza było podejrzenie, że będzie to ciąża mnoga. Na kolejnej okazało się, że będą to trojaczki. Było to dla nas wielkie zaskoczenie, ale i źródło obaw. Lekarz poinformował nas, że jest to ciąża wysokiego ryzyka, więc zastanawialiśmy się, jak ona będzie dalej przebiegać. Obecnie dzieci rozwijają się prawidłowo, czujemy więc potrójną radość, ale też obawy, czy podołamy jako rodzice tak licznej gromadki – mówi mama trojaczków, pani Monika.
– Mamy jeszcze syna, który ma rok i cztery miesiące. Wierzę, że będzie zadowolony, mając rodzeństwo – dodaje tata, pan Krystian.
Mama i dzieci znajdowali się pod najlepszą opieką, ponieważ Kliniczny Oddział Położnictwa, Perinatologii i Chorób Kobiecych oraz Oddział Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka USK Nr 4 w Lublinie są ośrodkami klinicznymi o najwyższym, trzecim stopniu referencyjności. Oddziały świadczą wysokospecjalistyczną opiekę, przyjmując pacjentki w najtrudniejszych ciążach z całego województwa, a często również spoza niego. To również największy ośrodek perinatalny w regionie.
– Wobec obecnej zapaści demograficznej narodziny trojaczków są wydarzeniem. Chcę jednak zaznaczyć, że ciąże wielopłodowe należą do ciąż obarczonych ryzykiem, co wynika z większego obciążenia organizmu matki oraz faktu, że rozwija się więcej niż jeden płód jednocześnie, co zwiększa prawdopodobieństwo powikłań. Mając tego świadomość, przygotowaliśmy nasz ośrodek do najlepszej opieki nad kobietami w ciążach mnogich, poczynając od funkcjonującej tu wyspecjalizowanej poradni ciąży wielopłodowej, a kończąc na najwyższych standardach w perinatologii, położnictwie i neonatologii. USK Nr 4 w Lublinie jest szpitalem akademickim, którego personel, na czele z konsultantami wojewódzkimi, to specjaliści o najwyższym poziomie kompetencji i wieloletnim doświadczeniu. Obecność w szpitalu 36 oddziałów zapewnia w razie konieczności opiekę nad ciężarnymi lekarzy różnych specjalizacji. Z tego względu pacjentki w ciążach trudnych nie tylko są kierowane do naszego ośrodka, ale i same wybierają go jako miejsce swojego porodu – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Bożena Leszczyńska-Gorzelak kierująca Klinicznym Oddziałem Położnictwa, Perinatologii i Chorób Kobiecych.
USK Nr 4 w Lublinie to również wiodący ośrodek opieki nad dziećmi urodzonymi przedwcześnie. Średnia wcześniactwa w kraju kształtuje się na poziomie 7-10 procent, w szpitalu przy ul. Jaczewskiego – na poziomie 19 procent. Rocznie przychodzi tu na świat ok. 300 wcześniaków.
Nadia, Kordian i Anastazja to pierwsze trojaczki, które urodziły się w szpitalu w 2026 roku. 30 marca w USK Nr 4 w Lublinie na świat przyszła także 12. para bliźniąt. W ubiegłym roku było to 48 par. Red, źródło USK Nr 4 w Lublinie, fot. Łukasz Głaczkowski/USK Nr 4 w Lublinie)

































![Sołectwo na podium, sołtysi z medalami [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/soltysi3-1-324x400.jpg)
