Prorok nie umiera

Działanie, akcja były dla niego główną osią wiary. Był prorokiem współczesnego chrześcijaństwa. Jego dzieło: ruch oazowy czy Ruch Światło Życie mają trwałe miejsce w Kościele katolickim. 17 lutego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim przypomniano postać wielkiego kapłana, wykładowcę tej uczelni, twórcę teologii pastoralnej – Ks. Franciszka Blachnickiego. Od 1995 r. jest on kandydatem na ołtarze.
Okazją do przypomnienia życia ks. Blachnickiego była projekcja filmu o nim, „Prorok nie umiera”. Część zdjęć do filmu była kręcona w Lublinie, w tym na KUL. Ks. Franciszek Blachnicki przez kilkanaście lat był związany z lubelską uczelnią, najpierw, jako student, a potem wykładowca i jeden z twórców teologii pastoralnej.
Pracę naukową łączył harmonijnie z aktywną działalnością w duszpasterstwie. Najpierw założył Krucjatę Wstrzemięźliwości zachęcając do trzeźwości, a potem ruch oazowy, który swoim zasięgiem objął wiele tysięcy młodych ludzi. Przez cały czas pobytu na KUL w latach 1961-1977 ks. Franciszek był intensywnie inwigilowany przez SB. Próbowano hamować jego rozwój naukowy, przedłużając procedurę zatwierdzenia habilitacji czy wielokrotnie odmawiając paszportu.
Po projekcji filmu miała miejsce dyskusja przybliżająca postać tytułowego bohatera. Wzięli w niej udział: dr Andrzej Sznajder, dyr. Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, którego prokuratorzy zajmowali się śledztwem w sprawie zgonu ks. Franciszka 27 lutego 1987 r. w zachodnioniemieckim Carlsbergu, dr Robert Derewenda, dyr. Instytutu im. Ks. Franciszka Blachnickiego i ks. prof. Piotr Kulbacki, przewodniczący rady tego Instytutu.

Więzień wielu obozów

Franciszek Blachnicki urodził się 24 marca 1921 r. w Rybniku w wielodzietnej rodzinie pielęgniarza Józefa Blachnickiego i Marii z domu Miller. Rodzina przeprowadziła się do Tarnowskich Gór, gdzie Franciszek uczęszczał do szkoły i wstąpił do harcerstwa. W 1938 r. otrzymał świadectwo dojrzałości i rozpoczął służbę wojskową w Dywizyjnym Kursie Podchorążych Rezerwy w Katowicach. Uczestniczył w kampanii wrześniowej, po której dostał się do niewoli, ale udało mu się zbiec. Po powrocie do Tarnowskich Gór rozpoczął działalność konspiracyjną, ale w kwietniu 1940 r. został ujęty przez gestapo i zesłany do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Przebywał tam 14 miesięcy, z czego prawie miesiąc w bunkrze i 9 miesięcy w kompanii karnej. We wrześniu 1940 r. przewieziono go do więzienia śledczego w Zabrzu, a następnie do Katowic, gdzie 30 marca 1942 r. zapadł wyrok skazujący go na karę śmierci przez ścięcie gilotyną. Oczekując na wykonanie wyroku w celi śmierci pogłębiał swoją więź z Bogiem. Po pięciu miesiącach został ułaskawiony, a karę śmierci zamieniono mu na 10 lat ciężkiego więzienia po wojnie. Do uwolnienia przez armię amerykańską w kwietniu 1945 r. przebywał w hitlerowskich obozach i więzieniach w Raciborzu, Rawiczu, Borgermoor, Zwickau i Lengenfeldzie.

Szły za nim setki kapłanów i tysiące wiernych

Po zakończeniu II wojny światowej wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. W 1950 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W 1954 r. odbyły się pierwsze rekolekcje Oazy Dzieci Bożych. W roku 1957 zorganizował społeczną inicjatywę przeciwalkoholową – Krucjatę Wstrzemięźliwości. W jej działalność zaangażowało się około tysiąca kapłanów i ponad sto tysięcy ludzi świeckich. Było to nie na rękę komunistycznym władzom i w 1960 r. Krucjata została zlikwidowana, a kilka miesięcy potem w marcu 1961 roku ks. Franciszek został aresztowany pod zarzutem wydawania nielegalnych druków i „ rozpowszechniania fałszywych wiadomości o rzekomym prześladowaniu Kościoła w Polsce”. Cztery miesiące spędził w areszcie w Katowicach, tym samym, w którym więzili go gestapowcy. Został skazany na 13 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata. W październiku tego samego roku podjął studia na KUL. Od roku 1963 zaczął działać tzw. ruch oazowy, który potem rozwinął się, jako Ruch Światło-Życie. Była to metoda 15-dniowych rekolekcji dla różnych grup młodzieży, a także dorosłych i całych rodzin. Ogłoszenie stanu wojennego zastało ks. Blachnickiego w Rzymie. Nie mógł wrócić do kraju, gdyż był poszukiwany listem gończym. W 1982 r. zamieszkał w polskim ośrodku Marianum w Carlsbergu. Był animatorem Międzynarodowego Centrum Ewangelizacji Światło-Życie. Założył też Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów dla narodów Europy Wschodniej, walczących o wyzwolenie spod reżimów komunistycznych. Zmarł nagle w 1987 r. Pośmiertnie został odznaczony w 1994 r. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 1995 r. Krzyżem Oświęcimskim. Oficjalnie poinformowano, że przyczyną śmierci był zator płucny. Dopiero wyniki śledztwa prowadzonego przez IPN w latach 2001-2005 wykazały, że ks. Franciszek był inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa i zmarł prawdopodobnie wskutek otrucia. W tej sprawie katowicki oddział IPN wszczął dochodzenie w 2005 r. Doczesne szczątki księdza Blachnickiego zostały w kwietniu 2000 r. przywiezione do Krościenka i złożone w dolnej kaplicy kościoła pw. Chrystusa Dobrego Pasterza. W październiku 2014 r. Komisja Teologów w Rzymie uznała jednomyślnie heroiczność cnót Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, co potwierdził 1 października 2015 r. papież Franciszek, promulgując dekret o heroiczności jego cnót. Elżbieta Kasprzycka