– Co panu za różnica, gdzie się pan zatrzyma. Proszę, mam daleko do domu, a na chodnikach tyle śniegu – nalegała kobieta, która wracała busem do Chełma z Lublina w ubiegłym tygodniu. Kierowca był jednak nieustępliwy. – Już płaciłem 3 000 zł kary. Jak mi pani tyle da, to się zatrzymam – odburknął.
Kobieta zadzwoniła do naszej redakcji z prośbą o wyjaśnienie, czy rzeczywiście za wyświadczenie przysługi pasażerowi kierowca może zapłacić taką bajońską karę. To pytanie skierowaliśmy do Wojewódzkiego Inspektoratu Drogowego w Lublinie. I okazuje się, że rzeczywiście tak jest. W przypadku, gdy przewoźnik korzysta z przystanku, którego nie ma w swoim rozkładzie jazdy, to inspektor może mu wlepić aż 3 tys. zł kary. I co ważne – w tym przypadku nie ma żadnych widełek. Kara zawsze wynosi tyle samo.
Kierowcy doskonale o tym wiedzą, więc nie reagują na nawet najbardziej zażarte prośby pasażerów o „wysadzenie”. Tym samym do takich naruszeń dochodzi bardzo rzadko. Od początku 2017 roku do dziś lubelscy inspektorzy nałożyli zaledwie 11 takich kar, z tego 6 przypadków dotyczyło przewoźników zagranicznych. (mg)



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)





![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-80x60.jpeg)





![Śpiewali ku chwale Ojczyzny i Bogu – wyjątkowa impreza u „Dreszerczyków” [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/03/przeglad-piesni-ii-lo-9-324x400.jpg)
