Na ostatniej sesji Rady Gminy Rejowiec Fabryczny wrócił temat planów budowy kopalni margla na granicy Liszna i Gołębia. Radni, zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców, wydali negatywną opinię wobec planowanej inwestycji, w toczącym się postępowaniu koncesyjnym. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Urząd Marszałkowski w Lublinie.
Pod koniec sierpnia 2024 r. gmina poinformowała o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. „Eksploatacja złoża wapieni i margli Gołąb oraz ich przeróbka”. Już wtedy plany budowy kopalni spotkały się z dużym sprzeciwem mieszkańców. Ci obawiali się, że taka działalność w spokojnej dotąd okolicy pogorszy jakość życia i negatywnie wpłynie na środowisko. Kilka miesięcy później, po uzyskaniu opinii m.in. Wód Polskich i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska gmina wydała decyzję środowiskową, którą mieszkańcy zaskarżyli.
Do sprawy wrócono podczas ostatniej sesji rady gminy, ponieważ Urząd Marszałkowski zwrócił się do samorządu o wydanie opinii w ramach postępowania koncesyjnego. Radni uznali, że mimo zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, sprzeciw mieszkańców jest kluczowy i przyjęli stanowisko negatywne. Uchwała została przyjęta 13 głosami „za”, przy dwóch wstrzymujących się.
Jeszcze przed głosowaniem głos zabrał jeden z mieszkańców. Zwrócił się do wójta z pytaniem, czy zapowiadane wcześniej konsultacje – obiecane podczas spotkania z mieszkańcami – zostaną przeprowadzone jeszcze przed wydaniem koncesji przez marszałka, czy też sprawa na poziomie gminy została już definitywnie zakończona. Dopytywał również, na jakim etapie znajduje się postępowanie u marszałka oraz dlaczego mieszkańcy Liszna i Gołębia nie zostali poinformowani o toczącym się już procesie koncesyjnym, mimo wcześniejszych deklaracji wójta o bieżącym informowaniu społeczności.
Wójt Zdzisław Krupa wyjaśnił, że po prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który utrzymał decyzję środowiskową, inwestor wystąpił o koncesję na wydobycie. Pierwsze wystąpienie marszałka o opinię było przedwczesne, dlatego postępowanie zawieszono do czasu uprawomocnienia wyroku. Po jego uzyskaniu sprawa wróciła, a gmina – zgodnie z procedurą – została poproszona o opinię.
– Po uzyskaniu prawomocności wyrok został rozesłany do zainteresowanych stron – za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie trafił również do Urzędu Gminy. Wówczas mieszkańcy zostali poinformowani o wydanym orzeczeniu, a następnie do gminy wpłynęło kolejne wystąpienie o wydanie opinii w sprawie koncesji. Na tym etapie za pośrednictwem pana przewodniczącego oraz rady gminy zwróciliśmy o zajęcie stanowiska – zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami – wyjaśniał wójt Zdzisław Krupa.
Wójt podkreślił przy tym, że zarówno opinia rady, jak wójta ma charakter niewiążący. Ostateczną decyzję podejmuje geolog wojewódzki działający w imieniu Marszałka Województwa Lubelskiego i ewentualnie strony postępowania będą mogły ją zaskarżyć.
Wójt przypomniał również, że zaskarżona przez mieszkańców została także uchwała rady gminy z 2018 r. dotycząca zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w Gołębiu, dopuszczająca wydobycie surowców. Wojewódzki Sąd Administracyjny jej nie uchylił, a sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Dwie inwestycje i zakup działki
Podczas sesji radni zgodzili się, aby w przyszłym roku w budżecie gminy nie wyodrębniać fundusz sołeckiego. W zamian gmina zobowiązała się zabezpieczyć kwotę 100-150 tys. zł, która pozwoli zaspokoić najpilniejsze potrzeby miejscowości.
Wprowadzono również zmiany w budżecie, rozszerzając tegoroczne działania inwestycyjne o przebudowę ul. Spacerowej w Kaniem-Stacji. Gmina otrzymała na ten cel ponad 500 tys. zł dofinansowania, jednak konieczny jest podobny wkład własny. Planowane jest także opracowanie projektu technicznego uzbrojenia terenów w Pawłowie pod budownictwo mieszkaniowe oraz poprawę zaopatrzenia w wodę terenów inwestycyjnych.
Na realizację tych zadań oraz zakup działki przy szkole w Pawłowie, która pozwoli na lepsze usytuowanie planowanej sali gimnastycznej, zaplanowano 700 tys. zł, które w razie potrzeby mogą zostać sfinansowane kredytem. Na razie jednak gmina nie planuje jego uruchamiania.
– Budżet gminy na bieżący rok jest napięty, dlatego zaplanowaliśmy możliwość finansowania części wydatków kredytem. Na ten moment nie ma jednak konieczności jego uruchamiania, ponieważ gmina dysponuje środkami na koncie. Nadal jednak nie wpłynęły środki zaangażowane w ubiegłym roku na budowę sieci wodociągowej w Wólce Kańskiej-Kolonii i Kaniem-Stacji oraz na rozbudowę ujęcia wody w Pawłowie. Mamy nadzieję, że cała kwota, wynosząca około 1,1 mln zł, zostanie wkrótce zwrócona do budżetu. Jeśli zajdzie taka konieczność, kredyt zaciągniemy w II połowie roku – mówił wójt Krupa.
Jeśli chodzi o zobowiązania kredytowe, jak informował radnych włodarz gminy, w 2026 roku planowana jest ich spłata na poziomie około 1 mln zł, co oznacza spadek zadłużenia w porównaniu do roku 2025. W tej chwili samorząd ma ok, 4,5 mln zł zobowiązań kredytowych, które były brane wcześniej na różne przedsięwzięcia inwestycyjne.
– To niewiele ponad 10 proc. budżetu gminy, więc tzw. bezpieczeństwo finansowe jest zachowane – podkreślił wójt. (w)






























