Rozsądek zostawili w domu. Posypały się mandaty

Podczas długiego weekendu policja prowadziła na drogach wzmożone kontrole. Na trasach pojawiło się więcej samochodów, a co za tym idzie, wzrosła liczba zdarzeń drogowych i interwencji. Posypały się też wysokie mandaty, punkty karne oraz zatrzymania uprawnień do kierowania. Niechlubny rekordzista pędził w terenie zabudowanym ponad 100 km/h szybciej niż pozwalają przepisy.

W czwartek (15 sierpnia) policjanci ruchu drogowego na drodze krajowej nr 82 w okolicach Adampola (gm. Wyryki) zatrzymali kierowcę Volvo, który pędził 181 km/h. 22–latek z gminy Włodawa otrzymał mandat w wysokości 2500 zł, 15 punktów karnych oraz stracił prawo jazdy. Tego samego dnia wieczorem we Włodawie 43-latek z województwa mazowieckiego, kierując Peugeotem Boxer, przekroczył prędkość o ponad 50 km/h. Policjanci ukarali go mandatem w wysokości 1500 zł, 13 punktami karnymi i zatrzymali jego prawo jazdy. Nie brakowało także niebezpiecznych rajdów motocyklistów. W piątek (16 sierpnia) w Siedliszczu (gm. Wola Uhruska) 35–latek z gminy Dorohusk, jadąc motocyklem Kawasaki, przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 100 km/h. Z racji recydywy został ukarany mandatem w wysokości 3000 zł, 13 punktami karnymi oraz utratą prawa jazdy. Kilka godzin później w Suminie (gm. Urszulin) 32–latek z Chełma jechał Oplem 104 km/h. Został ukarany mandatem 1500 zł, 13 punktami karnymi i stracił prawo jazdy. Na tym nie koniec. W niedzielny poranek we Włodawie 38–latek z woj. mazowieckiego rozpędził się do 103 km/h. – Także i w tym przypadku policjanci zatrzymali prawo jazdy, a kierowca otrzymał 1500 zł mandatu i 13 punktów karnych – mówi podisnp. Bożena Szymańska z KPP we Włodawie i apeluje o rozsądek. – Nie jest ważne, jak szybko dojedziemy do celu, ale to, abyśmy dotarli cali i zdrowi. Tylko przestrzegając przepisów ruchu drogowego i zachowując szczególną uwagę możemy uniknąć wypadków i kolizji. Niedostosowanie prędkości, alkohol i brawura wciąż są najczęstszymi przyczynami tragedii na drogach – podkreśla podinspektor. (bm, fot. KPP we Włodawie)