Sołtys skarży się na przewodniczącego

Jerzy Domański, sołtys wsi Zażółkiew, złożył do wojewody lubelskiego skargę na przewodniczącego Rady Gminy Krasnystaw. Zarzuca Krzysztofowi Golcowi, że ten nie pozwala mu zabierać głosu na sesjach rady gminy, łamiąc tym samym zasady samorządności i demokracji. Przewodniczący Golec odpiera zarzuty.

Najpierw skarga trafiła pod obrady Rady Gminy Krasnystaw, ale nie została uwzględniona, bo radni nie dopatrzyli się naruszenia przepisów w zachowaniu przewodniczącego. Sołtys zdecydował się więc poskarżyć do wyższej instancji i pismo w tej sprawie trafiło na biurko wojewody, Krzysztofa Komorskiego.

– 27 listopada 2025 r., podczas sesji rady gminy, dwukrotnie zgłosiłem chęć zabrania głosu w punktach dotyczących stawek podatku od nieruchomości oraz opłaty za gospodarowanie odpadami. Pomimo poprawnego zgłoszenia i odczekania do momentu wyczerpania pytań przez radnych, przewodniczący zignorował moje zgłoszenie. Na zakończenie sesji, w punkcie „Wolne wnioski”, zadałem pytanie o powód tej decyzji. W odpowiedzi usłyszałem, że „były takie ustalenia”, iż sołtysi, zaproszeni goście będą mieli udzielany głos wyłącznie w punkcie „Wolne wnioski”. Ani moje rozmowy z radnymi, ani protokoły z sesji nie potwierdzają istnienia takich ustaleń – napisał do wojewody Jerzy Domański, sołtys Zażółkwi.

Według sołtysa sytuacja taka nie miała miejsca po raz pierwszy. Już wcześniej, 23 stycznia 2025 r. przewodniczący Golec miał odmówić mu prawa głosu na sesji.

– Zwróciłem się wówczas z pisemnym zapytaniem o wyjaśnienie powodów. Próbowałem również wyjaśnić zaistniałą sytuację w bezpośredniej rozmowie z przewodniczącym, jednak skutek był taki, że podczas sesji w dniu 5 września 2025 r. ponownie nie udzielono mi głosu – twierdzi sołtys Domański.

Dalej zauważa, m.in, że w tej sytuacji nie widzi sensu uczestnictwa w sesjach, gdyż uniemożliwia mu się przedstawiania uwag mieszkańców „dotyczących spraw lokalnych”. – Dobra wola pana przewodniczącego Krzysztofa Golca w udzieleniu głosu sołtysowi w wolnych wnioskach, kłóci się z zasadami demokratycznego państwa prawa, jak również z zasadami samorządności – pisze Domański, twierdząc, że działalność przewodniczącego „nie ma nic wspólnego z samorządnym i demokratycznym ustrojem, a raczej zbliża się to praktyk stosowanych w państwach z reżimem totalitarnym”.

Marcin Bubicz, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego, poinformował nas mailem z dnia 25 lutego, że skarga jest w trakcie rozpatrywania. Swoje wyjaśnienia w tej sprawie już przysłał wojewodzie przewodniczący Golec. W jego piśmie czytamy m.in., że w tej sprawie sołtys Domański otrzymał pisemne wyjaśnienia, że nieudzielenie mu głosu nie wynikało z zamiaru pozbawienia go możliwości efektywnego udziału sesjach z powody, z jakiejś formuły szykany czy też dyskryminacji, a jedynie z przestrzegania postanowień Statutu Gminy Krasnystaw i z wcześniejszych wewnętrznych ustaleń. – Zasady udzielania głosu osobom zaproszonym na sesje, w tym sołtysom, zostały szeroko omówione na spotkaniu z sołtysami Gminy Krasnystaw, które odbyło się 18 marca 2025 r., gdzie poinformowano zgromadzonych uczestników, że w celu zapewnienia porządku i sprawnego przebiegu obrad sołtysi mogą zabierać głos na każdej sesji w punkcie „Wolne wnioski i komunikaty”. Nikt z obecnych nie zgłosił zastrzeżeń do takiej propozycji. W spotkaniu wzięło udział 19 sołtysów na 26. Natomiast nie uczestniczył w nim Pan Jerzy Domański – wyjaśnia Krzysztof Golec. – Uregulowania obowiązujące w tym względzie mają na celu umożliwiać Przewodniczącemu Rady sprawne prowadzenie obrad i wskazują, że od woli Przewodniczącego, zależy, czy udzieli sołtysowi głosu w danym momencie sesji, czy też na przykład w punkcie wolne wnioski i komunikaty.

Jak wskazuje przewodniczący, sołtys Domański zgłosił chęć zabrania głosu w trakcie debaty nad poszczególnymi projektami uchwał, dlatego Przewodniczący Rady, stojąc na straży porządku obrad oraz przestrzegając postanowień statutowych, a także mając na uwadze ustalenia, jakie zapadły na spotkaniu z sołtysami, odmówił udzielania sołtysowi głosu.

Przewodniczący Golec przywołuje też rozstrzygnięcie jakie w analogicznej sprawie podjął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim, odrzucając skargę sołtysa i przyznając rację przewodniczącemu rady gminy.

Jak odpowie na skargę i ewentualnie, jakie kroki w tej sprawie, podejmie wojewoda lubelski, oczywiście poinformujemy. (kg)