Światło potrzebne, ale nie wszystkim

Kierowcy skarżą się na warunki jazdy – przebiegający przez las kilkusetmetrowy odcinek ul. Hrubieszowskiej na granicy Chełma i powiatu nie jest oświetlony. Choć popołudniami jest ciemno i strasznie, miasto latarni nie postawi, bo przy ścieżce rowerowej nie ma takiej potrzeby.

Przemierzający każdego dnia odcinek drogi wojewódzkiej nr 844, z Kamienia do Chełma, uskarżają się na brak oświetlenia. Chodzi o odcinek ulicy Hrubieszowskiej ciągnący się przez las Borek. Kierowcy liczą, że wraz z zapowiadaną przez władze miasta budową ścieżki rowerowej wzdłuż ulicy aż do sąsiedniej gminy, pojawi się szansa na budowę oświetlenia w tym miejscu.
– Projekt zakłada ustawienie oświetlenia przy przejściu dla pieszych, na odcinku za Borkiem, oraz przy skrzyżowaniu ze zjazdem na Wojsławice, ale nie na odcinku przebiegającym przez las – mówi Marcin Grel, dyrektor wydziału promocji Urzędu Miasta Chełm. – Mamy ograniczony budżet, a przy ścieżce rowerowej, na terenie zabudowanym, nie ma konieczności stawiania oświetlenia.
Projekt w ramach Chełmskich Strategicznych Inwestycji Terytorialnych, nad którym prace trwają, szacowany jest na 12 mln zł, z czego 9 mln zł to dofinansowanie z zewnątrz. W ramach niego mają nie tylko powstać kolejne kilometry ścieżek do Kamienia i gm. Chełm, ale m.in. też system 170 rowerów miejskich łącznie w 17 stacjach, przebudowane zostaną parkingi przy dworcu PKP i parku miejskim oraz zakupione autobusy CLA. (pc)