Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice, otrzymała wotum zaufania i absolutorium od radnych, ale w tym roku nie było w tej sprawie jednomyślności. Wójt dostała „policzek” w postaci głosów „przeciwnych” nad wotum zaufania od radnych, którzy startowali z komitetu wyborczego Jabłońskiej.
Zanim leśniowiccy radni przeszli do meritum obrad, czyli głosowań w sprawie wotum zaufania i absolutorium dla gospodarz gminy Leśniowice, wysłuchali Piotra Deniszczuka, starosty chełmskiego. Przyjechał na sesję do Leśniowic, aby wyjaśnić temat oczekiwanej przez mieszkańców przebudowy dróg na odcinku Kasiłan – Sielec – Kumów Majoracki.
Realizuje ją chełmskie starostwo, pieniądze na dokumentację projektową wyłożyła gmina Leśniowice, ale sprawa wzbudza duże emocje, bo powiatowi nie wystarczyło pieniędzy na przebudowę całego planowanego odcinka (wchodził on w skład dużej powiatowej inwestycji, obejmującej przebudowę dróg w gminach Leśniowice oraz Żmudź). Ostatecznie zakres zadania będzie zmniejszony. Starostwo chce w pierwszej kolejności przebudować część planowanego odcinka, a o dotację na przebudowę pozostałego aplikować w najbliższym czasie.
– Zdecydowaliśmy się zrealizować teraz mniejszy odcinek, aby nie stracić dotacji, ale będziemy ubiegać się o dodatkowe pieniądze na pozostały odcinek – mówił starosta Deniszczuk. – Do 19 lipca jest nabór i złożymy wniosek na ten odcinek. Tu, gdzie mieszka więcej mieszkańców, łatwiej jest „spunktować wniosek”, łatwiej go uzasadnić. Nie widzę problemu dróg powiatowych w najbliższych czterech latach. Postaramy się te kluczowe zrealizować. W najbliższym czasie chcemy skupić się na Leśniowicach, Wojsławicach, Kamieniu, trochę na Dorohusku.
Leśniowiccy radni i tak mieli jednak sporo kolejnych postulatów dotyczących dróg powiatowych. Starosta Deniszczuk z jednej strony sprowadzał ich na ziemię mówiąc, że ten rok będzie trudny, m.in. ze względu na inflację, a z drugiej – kazał już szykować się na imprezy z okazji otwarcia nowych odcinków dróg. Przed wyjściem z sali obrad postraszył, by leśniowiccy samorządowcy obradowali spokojnie, a nie awanturowali się jak to robią np. w Sawinie.
– Wybory niedaleko, starajmy się żyć w zgodzie – mówił starosta chełmski rozbawiając przy tym leśniowickich radnych.
Kłody pod nogi
Ale dobre humory trochę wyparowały podczas debaty nad raportem o stanie gminy Leśniowice za 2022 r. Na początku pod adresem Joanny Jabłońskiej, wójt gminy Leśniowice, i urzędników posypały się peany. Kierował je m.in. Wiesław Wierzchoś, przewodniczący Rady Gminy Leśniowice, który jak zwykle ubolewał najbardziej nad wyjazdami młodych „za chlebem” i bolączką – demografią. Laurkę wójt Jabłońskiej wystawiła też radna Jolanta Harmata, która stwierdziła, że urząd jest bardzo przyjazny mieszkańcom i przyjezdnym, a gospodarz Leśniowic swoje hasło wyborcze o zmienianiu gminy na lepsze zrealizowała w dwustu procentach.
Jedna z sołtysek dodała, że wójt jest blisko mieszkańców tak, jak obiecywała przed wyborami, „dostępna o każdej porze dnia oraz nocy” i bardzo zaangażowana w sprawy gminy. Kamyk do ogródka wrzuciła Monika Mazur z Sielca, wiceprzewodnicząca Rady Gminy Leśniowice, narzekając, że Sielec jest pomijany przy gminnych inwestycjach. Wójt nie zgodziła się z tym zarzutem i razem ze swoją zastępczynią Martą Sulej-Dobosz wyliczały inwestycje w Sielcu, w tym nowy plac zabaw, planowaną na ten rok modernizację miejscowej świetlicy, pozyskane dotacje na oddział przedszkolny. Radnego Jerzego Korpula to nie przekonało.
– Po sprzedaży szkoły pan Dudczak (Grzegorz Dudczak na początku tej kadencji był zastępcą wójta gminy Leśniowice – przyp. red.) stwierdził, że pieniądze zostaną w naszej wsi, że zrobimy projekt i będzie droga – mówił radny J. Korpul. – A gmina łaskę zrobiła, że plac zabaw za sto czy tam pięćdziesiąt tysięcy złotych postawiła. To jest śmiech! Nic gmina w Sielcu nie zrobiła, tylko sprzedała szkołę i ostatnie dwa mieszkania w bloku.
Radny Korpul zwrócił jeszcze uwagę, że dwa lata temu postulował o tłuczeń, który można byłoby wysypać przy blokach w Sielcu, ale nie doszło to do skutku.
– Rozumiem pana roszczeniowość i niezadowolenie i to nie wynika z moich działań, tylko z pana charakteru – oznajmiła wójt Jabłońska. – Blok był gminny, ale mieszkania sprzedaliśmy, bo mieszkańcy chcieli je kupić. Nie możemy nawiezienia kamienia pod blok finansować z budżetu gminy. Działka nie jest gminna.
Sytuację ratowała znowu radna Harmata, oznajmiając, że jeszcze się taki nie urodził, który wszystkim dogodził.
Uchwałę w sprawie udzielenia wotum zaufania wójt Jabłońskiej podjęto 10 głosami „za”, przy trzech przeciwnych (radni Stefan Adamczuk, Jerzy Korpul, Piotr Stawiarski) i jednym wstrzymującym Edwarda Barczaka. „Za” udzieleniem absolutorium było także 10 radnych, a od głosu w tej sprawie wstrzymali się: E. Barczak, S. Adamczuk, J. Korpul, P. Stawiarski. Co ciekawe, cała ta czwórka to radni, którzy w wyborach samorządowych startowali z komitetu wyborczego wójt Jabłońskiej. Z kolei głosy „za” udzieleniem absolutorium czy wotum zaufania należały w znacznej mierze do radnych-ludowców, czyli zwolenników byłego gospodarza Leśniowice Wiesława Radzięiaka.
– Kto chce ze mną współpracować, to współpracuje i do tego zachęcam – stwierdziła wójt Jabłońska odbierając kwiaty i gratulacje z tytułu udzielonego absolutorium. mo



![Co jeszcze znaleźli pod Dubienką? [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/b-itwa-pod-dubienka-5-1-218x150.jpg)












![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-218x150.jpeg)








![Chełmianka przegrywa mecz na szczycie. Avia umacnia się w fotelu lidera [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/04/chelmianka-chelm-80x60.jpeg)




