Pojawił się w grudniu 2025 roku, a znaleziono go i usunięto dopiero w połowie lutego 2026 r. Chodzi o wyciek z sieci wodociągowej gminy Gorzków, przez który codziennie uciekało ok. 40 m3, czyli ok. 40 000 litrów, wody.
Na początku stycznia br. pisaliśmy, że od jakiegoś czasu z wodociągu dostarczającego wodę mieszkańcom gminy Gorzków, każdej doby „ucieka” ok. 40 metrów sześciennych wody. Służby gminne próbowały ustalić miejsce wycieku, ale przez dłuższy czas się to nie udawało. W końcu z powodu silnych mrozów i zalegającego śniegu na jakiś czas prace wstrzymano w ogóle.
– Dzienne zużycie wody ponad normę wynosi ok. 40 metrów sześciennych. Oczywiście nie obciąża to kieszeni mieszkańców, którzy płacą za faktyczne zużycie, wynikające z ich wodomierzy – mówił nam w styczniu wójt Gorzkowa Piotr Cichosz, zapewniając, że jak tylko warunki pogodowe pozwolą, poszukiwania wycieku zostaną wznowione i awaria będzie usunięto.
Trochę to jeszcze potrwało, bo ostatecznie usterkę zlokalizowano w połowie lutego. – Awaria miała miejsce na sieci wodociągowej w miejscowości Bogusław – mówi nam dziś wójt. – Pękła rura, grunt w okolicy jest skalisty, trudno wtedy lokalizuje się takie wycieki – dodaje.
Cichosz dodaje, że w ostatnim czasie z powodu niskich temperatur, w gminie było również kilka awarii na przyłączach w prywatnych budynkach gospodarczych i pustostanach.
– Niestety właściciele odpowiednio nie zabezpieczają wodomierzy na zimę. Jest problem jak to wszystko rozmarza. Rury pękają i są duże ubytki wody, dlatego apelujemy o lepsze zabezpieczanie wodomierzy w przyszłości – podsumowuje.
Przyjmując, że woda z wodociągu w Bogusławie wyciekała przez co najmniej 60 dni, w ziemię poszło ok. 2400 m3 wody. Przy obowiązującej w gminie stawce 4,22 zł/m3 dla mieszkańców i 4,28 zł/m3 dla przedsiębiorców straty wyniosły ok. 10 tys. zł. (kg)






























