To Twój śnieg!

Chodnik przylegający do prywatnej posesji ma być odśnieżony przez właściciela tej posesji. W przeciwnym razie trzeba się liczyć nie tylko z mandatem, ale i odszkodowaniem za wypadek pieszego, a nawet sprawą w sądzie. Niestety, choć zima w pełni, nie wszyscy właściciele domów jednorodzinnych o tym pamiętają.


Przepisy jasno określają, kto odpowiada za odśnieżanie chodnika: jeżeli przylega on bezpośrednio do ogrodzenia domu, obowiązek odśnieżania spoczywa na właścicielu nieruchomości. Jeżeli między chodnikiem a granicą działki jest pas zieleni, za usunięcie śniegu i uprzątnięcie chodnika odpowiada zarządca drogi.

– Mówiąc o właścicielach nieruchomości, należy przez to rozumieć także współwłaścicieli, użytkowników wieczystych oraz jednostki organizacyjne i osoby posiadające nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu – podkreśla Zbigniew Grochmal, komendant straży miejskiej w Chełmie.

Zimowe obowiązki właścicieli posesji reguluje ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Co istotne, śnieg powinien być zepchnięty do krawędzi jezdni tak, by nie utrudniał pieszym poruszania się. Pod żadnym pozorem nie może być zepchnięty na ulicę (grozi to mandatem, a gdyby doszło do wypadku samochodowego, właściciel nieruchomości, który w taki sposób oczyścił chodnik, może odpowiadać za przestępstwo). Zabronione jest też składowanie skutego lodu, śniegu czy błota pośniegowego, które zawiera środki chemiczne, pod drzewami.

Na osiedlu Działki w Chełmie mało kto wypełnia swoje obowiązki zimowe…

– Właściciele i zarządcy powinni również zadbać o usunięcie zwisających z budynku sopli, które mogą spaść na przechodniów lub przejeżdżające samochody – dodaje komendant SM. – Zimą strażnicy, wśród wielu zadań, mają również na uwadze wykonywanie kontroli w tym zakresie. Uwagę koncentrują głównie na ciągach pieszych o największym natężeniu ruchu, wydając polecenia porządkowe w zakresie uprzątnięcia śniegu lub błota pośniegowego. Trzeba przyznać, że spotykają się przy tym ze zrozumieniem i szybką reakcją właścicieli nieruchomości.

W ostatnim okresie zostało pouczonych dwanaście osób – mówi Grochmal, dodając, że jeśli upomniani właściciele w dalszym ciągu będą zaniedbywać swój obowiązek, zgodnie z przepisami kodeksu wykroczeń zostaną ukarani mandatem. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu sprawa trafi do sądu, a sędzia może nałożyć na sprawcę wykroczenia jeszcze większą grzywnę.

Kilkaset złotych może zaboleć po kieszeni, ale na tym nie koniec przykrych konsekwencji. Jeśli na nieskutym lodzie czy nieodśnieżonym chodniku dojdzie do wypadku (pieszy poślizgnie się, upadnie i np. skręci staw, złamie nogę czy rękę), pieszy może domagać się na drodze cywilnej odszkodowania od właściciela nieruchomości. Poszkodowany oprócz rekompensaty ma też pełne prawo zażądać od niego zwrotu kosztów leczenia, a nawet renty w razie utraty zdrowia lub kalectwa. (pc)