Toasty zaszkodziły

Daniel Domoradzki w środę, 12 lutego br., został odwołany z funkcji wiceprezydenta Chełma. Z magistratem pożegnał się w atmosferze skandalu. Kilka dni wcześniej w Internecie pojawił się film ze studniówki w Zespole Szkół Energetycznych i Transportowych, na którym widać, jak odpowiedzialny za miejską oświatę najbliższy współpracownik prezydenta Jakuba Banaszka wznosi toast i pije wódkę z tegorocznymi maturzystami. Miejsce Domoradzkiego zajęła Dorota Cieślik, dotychczasowa dyrektor Departamentu Edukacji i Sportu.

Od kilku dni z Chełma śmieje się cała Polska. Za sprawą filmiku, który wyciekł do Internetu. Na kilkunastosekundowym nagraniu widać, jak Daniel Domoradzki, były już wiceprezydent Chełma, któremu podlegała miejska oświata, na studniówce Zespołu Szkół Energetycznych i Transportowych pije wódkę z uczniami. Podobno w dalszej części imprezy bawił się wyśmienicie.

Od dyrektora do wiceprezydenta

Daniel Domoradzki do Chełma przyjechał w marcu ubiegłego roku. Pochodzi z Warmii i Mazur, konkretnie z gminy Wydminy w powiecie giżyckim. Wygrał konkurs na dyrektora Gabinetu Prezydenta Miasta Chełm. Z Jakubem Banaszkiem znał się m.in. z pracy w resorcie przedsiębiorczości i technologii, gdzie od września 2018 r. pełnił rolę doradcy minister Jadwigi Emilewicz. Banaszek z kolei był szefem jej gabinetu politycznego. Obaj są członkami partii Porozumienie Gowina. Nie tak dawno Domoradzki został przewodniczącym jej miejskich struktur, zastępując Banaszka.

W chełmskim magistracie Daniel Domoradzki, mimo młodego wieku, szybko dał się poznać jako osoba nieźle znająca samorząd. 31 października ubiegłego roku prezydent Jakub Banaszek powołał go na stanowisko swojego drugiego zastępcy, odpowiedzialnego m.in. za miejską oświatę.

Studniówkowy maraton

W dniach 10-12 stycznia br. w Chełmie odbyły się trzy bale studniówkowe. Jako pierwsi na parkiet wyszli tegoroczni maturzyści z IV LO. Dzień później, w murach szkolnych, bawiła się młodzież z I LO. Trzecia studniówka odbyła się w niedzielę 12 stycznia, w jednym z domów weselnych pod Chełmem, a uczestniczyli w niej uczniowie klas czwartych technikum z Zespołu Szkół Energetycznych i Transportowych. Były już wiceprezydent Chełma skorzystał z zaproszeń i odwiedził wszystkie bale.

Na ostatniej imprezie Domoradzkiemu zabawa wymknęła się spod kontroli. Zastępca prezydenta najwyraźniej poczuł szampański nastrój. Zbratał się z młodzieżą, wznosił z nią toasty i pił wódkę. Ktoś nagrał film i po niemal miesiącu wrzucił do sieci. Nagranie ze studniówki, na którym widać, jak były już wiceprezydent Chełma za kołnierz nie wylewa, stało się hitem Internetu w Chełmie. Uczestnicy studniówki nieoficjalnie mówią, że miał też rzekomo obiecywać im pracę w urzędzie po ukończeniu szkoły. Takie zachowanie wysokiemu rangą urzędnikowi samorządowemu nie przystoi i mocno bije w chełmski magistrat, jak i samego prezydenta Banaszka, dla którego Domoradzki był najbliższym współpracownikiem.

Po studniówkach na Facebooku Daniel Domoradzki podziękował dyrekcji, nauczycielom i uczniom za miłe przyjęcie.

Zaskoczenie zachowaniem Domoradzkiego jest tym większe, że były już wiceprezydent eksponował się jako osoba o konserwatywnych poglądach i często udzielał się w środowiskach katolickich. Zanim trafił do Chełma, od września 2017 r. przez niemal rok rozeznawał swoje powołanie jako brat postulant w klasztorze Zakonu Braci Mniejszych Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP (bernardyni) w Warcie. Podczas pobytu w Chełmie Domoradzki służył do mszy świętej w Bazylice NNMP, prowadził też męski różaniec na chełmskim deptaku.

Problemy zdrowotne?

O tym, że na studniówce Zespołu Szkół Energetycznych i Transportowych miało mieć miejsce skandaliczne zdarzenie z udziałem wiceprezydenta, w środowisku oświatowym mówiło się już kilka dni po balu. Nikt jednak nie odważył się mówić oficjalnie, co tak naprawdę wydarzyło się podczas zabawy.

Daniel Domoradzki 28 stycznia, o czym już informowaliśmy, w trakcie spotkania z rodzicami uczniów przewidzianej do likwidacji Szkoły Podstawowej nr 2 nagle stracił przytomność i trafił do szpitala. Poszedł na zwolnienie lekarskie.

We wtorek 11 lutego br. Domoradzki wziął udział w oficjalnym spotkaniu u starosty chełmskiego, dotyczącym rozwoju i promocji regionu. Już tego dnia po sieci krążył filmik z jego nader swobodnym zachowaniem na studniówce. Dzień później Jakub Banaszek wydał zarządzenie o odwołaniu Domoradzkiego ze stanowiska wiceprezydenta, a traf chciał, że kolejnego dnia media oficjalnie zamieściły w Internecie nagranie z balu.

Zrządzenie losu…

Banaszek w wydanym komunikacie pisał, że Domoradzki już 31 stycznia br. złożył rezygnację z urzędu. „Zrobił to po tym, jak zasłabł w trakcie spotkania z mieszkańcami, został przewieziony do szpitala i okazało się, że nasiliły się jego problemy zdrowotne. Wówczas udał się na zwolnienie lekarskie. We wtorek, po powrocie ze zwolnienia lekarskiego, ponowił prośbę o odwołanie. Prezydent przyjął dymisję i następnego dnia, we środę podpisał stosowne zarządzenie” – czytamy w oświadczeniu przygotowanym przez magistrat.

Jakub Banaszek o filmiku ze studniówki, jak przekonuje Biuro Prasowe miał dowiedzieć się dopiero w środę wieczorem, po wydaniu zarządzenia w sprawie odwołania Domoradzkiego ze stanowiska wiceprezydenta i jego decyzja nie miała bezpośredniego związku z całym incydentem. „Nie zmienia to jednak faktu, że prezydent ocenił zachowanie swojego zastępcy jako niewłaściwe i nieprzystające do piastowanego urzędu” – podkreśla Biuro Prasowe.

W podobnym tonie komunikat, związany z odejściem z magistratu, wydał sam zainteresowany, tyle że w oświadczeniu w ogóle nie wspomniał o wydarzeniach ze studniówki. Domoradzki na swoim Fan Page zamieścił taki oto wpis: „31 stycznia 2020 roku, w związku z poważnymi uszkodzeniami lewego ucha, pogłębiającym się niedosłuchem i co za tym idzie koniecznym zabiegiem operacyjnym, po przeanalizowaniu sprawy i przemodleniu, podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji zastępcy prezydenta miasta Chełm.

Po powrocie ze zwolnienia lekarskiego, odbyłem rozmowę z prezydentem Jakubem Banaszkiem, który pozytywnie rozpatrzył moją prośbę odwołując mnie z funkcji wiceprezydenta Chełma”. Domoradzki podziękował współpracownikom i innym osobom, a komunikat zakończył słowami: „Bogu niech będą dzięki”. Kilka dni później oświadczenie to, jak i inne posty, zostały przez niego usunięte.

Z Chełma śmieje się cała Polska

Można było się spodziewać, że filmikiem ze studniówki zainteresują się wszystkie ogólnopolskie media. Już w czwartek 13 lutego informację podał Polsat News. Artykuły ukazały się w niemal wszystkich krajowych dziennikach i czołowych portalach. Jedna z rozgłośni radiowych próbowała sobie zażartować i postanowiła zadzwonić do chełmskiego magistratu, by zadedykować znaną piosenkę biesiadną, hit weselny: „A teraz idziemy na jednego, a teraz będziemy wódkę pić! I rym cym, cym, i hop sa sa, idziemy przez życie w podskokach”. Nie dodzwoniła się, ale piosenka poszła w eter.

Piąty wiceprezydent

Jakub Banaszek po odwołaniu Domoradzkiego ze stanowiska wiceprezydenta, nie czekał długo z powołaniem jego następcy. Następnego dnia, w czwartek 13 lutego, Biuro Prasowe ogłosiło, że funkcję drugiego zastępcy prezydenta Banaszek powierzył Dorocie Cieślik, dotychczasowej dyrektor Departamentu Edukacji i Sportu.

Cieślik jest już piątym wiceprezydentem, z którym w tej kadencji współpracuje Jakub Banaszek. W listopadzie 2018 r. stanowiska zastępców objęli Artur Juszczak i Andrzej Kosiniec. Pierwszy z nich został odwołany z końcem kwietnia 2019 r., drugi – z końcem sierpnia. Juszczaka zastąpiła Agnieszka Kruk, wcześniej skarbnik miasta. Miejsce Kosińca po dwóch miesiącach zajął Domoradzki. (jar)