Michał Oleksiejczuk zwyciężył w niesamowitym starciu na gali UFC w Las Vegas z Kanadyjczykiem Marc-Andre Barriaultem.
Jak donosi portal sportowefakty.pl Michał Oleksiejczuk po starciu mógł cieszyć się z wygranej i bonusu w wysokości 100 tysięcy dolarów za najlepszą walkę wieczoru. W serwisie X popularny „Husarz z Polesia” napisał przyznał jednak, że wszystko go boli i jest rozbity. – Nogi, dłonie, głowa i plecy. Mówię serio, ta walka zabrała mi trochę zdrowia – napisał Oleksiejczuk.
Dla Michała zwycięstwo na gali w Las Vegas było trzecim tryumfem z rzędu. Zaraz po pojedynku Polak powiedział, że jest gotów na walkę z kimś z pierwszej piętnastki rankingu wagi średniej UFC. Po wygranej gratulacje Michałowi złożył m.in. Mariusz Zańko – starosta włodawski, czy pochodząca z Włodawy Kamila Grzywaczewska, prezes Chełmskiej Klubu Sportowego. (kg)

































